Sąd uniewinnił byłego prezesa katowickiej firmy Józefa Tomolika oraz byłych członków zarządu: Edwarda Wilka, Jarosława Dusiło i Bogumiłę Górecką. Podejrzewano ich o popełnienie przestępstwa opisanego w kodeksie karnym (wyrządzenie szkody spółce) oraz w kodeksie spółek handlowych (działanie na szkodę spółki).

Sprawa sięga grudnia 2003 roku, gdy wspomniane osoby zostały zatrzymane przez ABW, a prokuratura zarzuciła im niegospodarność i działanie na szkodę spółki. Rzekomą szkodę śląskiej firmie miało przynieść nabycie przez nią papierów dłużnych za około 11 mln zł, wyemitowanych przez spółkę Budownictwo i Konstrukcje. Prokuratura wskazywała, że BiK był jedynie właścicielem znacznego pakietu Hydrobudowy i nie zajmował się niczym innym. Kwestionowano również skup akcji własnych, który w 2003 roku przeprowadziła śląska spółka. Buy back sfinansowano z zaciągniętego na ten cel kredytu (w wysokości 10 mln zł). Obie te operacje zmieniły układ głosów na WZA Hydrobudowy, zwiększając siłę menedżmentu (w głosowaniach wspieranego przez BiK). Stąd pojawiały się komentarze, że próbowano przejąć kontrolę nad firmą za jej własne pieniądze.

W czerwcu 2004 roku listę zarzutów znacznie ograniczono. Wypadł z niej ten dotyczący skupu akcji własnych. W przypadku inwestycji w obligacje Budownictwa i Konstrukcji prokuratura oceniła natomiast, że zarząd nie dopełnił obowiązków. Jakich? Nie ulokował prawie 10 mln zł, którymi dysponowało przedsiębiorstwo, na lokacie terminowej. Szkodę miały stanowić utracone w ten sposób odsetki.

Opisana sprawa nie była jedyną, w której stawiano zarzuty byłemu kierownictwu Hydrobudowy. W połowie ubiegłego roku zatrzymano trzy osoby z menedżmentu, którym prokuratura zarzucała niegospodarność i wyrządzenie szkody spółce w wysokości ponad 2 mln zł (wnioskowała o areszt tymczasowy, sąd jednak zwolnił ich po przesłuchaniu). Prokuratura twierdziła wówczas, że ówczesny zarząd podpisał niekorzystną umowę z firmą Moderator, z którą współpracował przy kontrakcie dotyczącym regulacji Rawy. Hydrobudowa wypłaciła jej 80 tys. zł zaliczki i ponad 2 mln zł prowizji. Za co? Moderator pomagał ściągać należności od inwestora. Później Hydrobudowa zaczęła kwestionować działania Moderatora i nie realizowała już jego faktur. Z informacji, które uzyskaliśmy od obecnego kierownictwa katowickiej spółki, wynika, że zakończyło się postępowanie prokuratorskie w tej sprawie i zajmie się nią sąd.

Hydrobudowa poinformowała o decyzji Sądu Rejonowego w Katowicach, mimo że dotyczą osób, które nie są już powiązane z jej ścisłym kierownictwem. B. Górecka nie zasiadała już w zarządzie katowickiej firmy w momencie stawiania jej zarzutów. J. Tomolik, J. Dusiło i E. Wilk zrezygnowali w lutym br. z funkcji w zarządzie w związku z objęciem większościowego pakietu Hydrobudowy Śląsk przez PBG. Od marca spółką kieruje nowy zarząd z Jerzym Ciechanowskim na czele. Byli menedżerowie byli również znacznymi akcjonariuszami Hydrobudowy. Obecnie nie widnieją na liście inwestorów dysponujących pakietami dającymi powyżej 5 proc. głosów.