Impuls do spadku indeksów giełdowych, zwłaszcza w Europie, dała niespodziewana podwyżka stopy procentowej przez chiński bank centralny. Decyzja ta może spowolnić wzrost gospodarczy oraz ograniczyć popyt na szereg surowców, szczególnie metali kolorowych i ropy naftowej. Dlatego zniżką notowań zareagowały przede wszystkim towarzystwa górnicze oraz koncerny paliwowe. Pozbywano się akcji BHP Billiton, Anglo American i największego na świecie producenta cynku - Xtraty. Staniały też walory BP i Totala.
Na Wall Street wyprzedaż akcji objęła jednego z czołowych dostawców miedzi - Phelps Dodge - oraz koncern naftowy Exxon Mobil, który zarobił w I kwartale mniej niż przewidywano. O gorszych od prognoz wynikach poinformował także potentat przemysłu chemicznego Dow Chemical.
Około 70 proc. firm objętych indeksem S&P 500, które przedstawiły dotychczas wyniki, zarobiło w minionym kwartale więcej niż przewidywano. Jednak wczoraj rezultaty szeregu spółek rozczarowały inwestorów, podważając tę korzystną tendencję.
Szczególnie gwałtowny, bo aż o 21proc., był spadek notowań producenta mikroprocesorów Vitesse Semiconductor, którego raporty finansowe za lata 2002-2005 okazały się nierzetelne. Tymczasem akcje dostawcy urządzeń kontrolnych do samolotów Honeywell International staniały po obniżeniu dla niego rekomendacji przez J.P. Morgan Securities z "powyżej rynku" do "poniżej rynku".
W Europie ogólny spadek notowań objął też akcje DaimleraChryslera i wytwórcy sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel, gdyż ich zyski w I kwartale były mniejsze niż oczekiwano. Tymczasem walory koncernu przemysłowego Siemens staniały w związku z zapowiedzią stagnacji sprzedaży w II półroczu.