Tak wysoko akcje katowickiego banku notowane były 12 lat temu, w chwili głośnego debiutu na warszawskim parkiecie. Tym razem osiągnięciu historycznego maksimum nie towarzyszyło tak spektakularne wydarzenie. Notowania banku nie przykuwały też uwagi polityków. Na kurs spółki na pewno pozytywnie wpłynęła uchwalona tydzień temu przez akcjonariuszy propozycja wypłaty dywidendy w wysokości 27,5 zł na akcję, czyli o 7 zł więcej niż przed rokiem (nabycie prawa do dywidendy ustalono na 18 maja). Natomiast w najbliższy czwartek bank opublikuje wyniki finansowe za I kwartał 2006 r. W powszechnej opinii rynku, cyfry ING BSK będą "dobre, ale raczej nie rewelacyjne". Nie należy się spodziewać znaczącej poprawy wyników operacyjnych. Na zyski nie powinny też wpłynąć dodatkowe profity z transakcji jednorazowych, a jedynym ewentualnym plusem może się okazać ewentualne rozwiązanie części rezerw (efekt stałej poprawy portfela kredytowego). Skąd zatem tak wysokie notowania banku?

- Ogólnie rynek dobrze ocenia całą branżę. Skoro wskaźnik cena/zysk w przypadku takich banków jak Pekao czy PKO BP już dawno przekroczył 20, nie widzę powodów, by tym śladem nie podążyły i inne, w tym i ING BSK - powiedział PARKIETOWI Marek Juraś, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. Bank z Katowic już od kilku miesięcy pozostaje faworytem analityków. W ostatnich raportach kupowanie akcji banku rekomendowali swoim klientom DM BZ WBK czy CA IB Securities. Sytuację podgrzewa też stosunkowo mała podaż akcji banku, gdyż duzi inwestorzy nie chcą się pozbywać jego walorów (na ostatniej sesji obrót papierami ING BSK osiągnął zaledwie 188 tys. zł).

- Trzeba pamiętać, że ING BSK obrał trochę inną strategię niż reszta banków. Przyjął nieco bardziej konserwatywną politykę kredytową, koncentrując się na akcji depozytowej. I jak widać, robi to bardzo dobrze, a szersza baza depozytowa pozwoli zapewne rozruszać akcję kredytową - tłumaczy Marek Juraś. W trosce o jakość portfela kredytowego, ING BSK nie udziela m.in. kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich i ograniczył też detaliczne pożyczki gotówkowe i kredyty konsumpcyjne. To, oczywiście, negatywnie odbiło się na wyniku operacyjnym, na co zwracali uwagę analitycy.

Czy walory ING Banku Śląskiego z ceną powyżej 700 zł i wskaźnikiem cena/zysk powyżej 20 mogą być jeszcze atrakcyjne dla inwestorów? - Wiele będzie zależało od wyników kwartalnych, jakie zaprezentuje bank. Jednak trudno już powiedzieć, że akcje ING BSK są niedoszacowane, jak miało to miejsce jeszcze kilka miesięcy temu - uważa analityk BZ WBK.