Reklama

Dużo spółek, obroty wątłe

Przedstawiciele nadzoru giełdowego z Kiszyniowa odwiedzili w kwietniu Warszawę, by zapoznać się z polskimi doświadczeniami w dziedzinie budowania rynku kapitałowego.

Publikacja: 05.05.2006 08:29

Narodowa Komisja ds. Papierów Wartościowych z Kiszyniowa przygotowuje właśnie nowe prawo, które ma regulować działalność rynku kapitałowego w Mołdowie. Chodzi m.in. o dostosowanie do standardów Unii Europejskiej ustaw: "o rynku papierów wartościowych", "o spółkach akcyjnych" oraz "o funduszach inwestycyjnych". Dlatego właśnie delegacja ekspertów mołdowskiej komisji odwiedziła niedawno Warszawę.

Nasz rynek pod wieloma względami był dla nich zaskoczeniem, podobnie zresztą jak i egzotyczna wydawać się nam może giełda w Kiszyniowie. Uwagę gości z Mołdowy zwrócił przede wszystkim bardzo dobrze rozwinięty na GPW segment instrumentów pochodnych, wyróżniający się nawet na tle innych krajów UE. Duże wrażenie zrobił na nich także fakt, że dziennie obroty na naszej giełdzie sięgają obecnie 1 mld zł i to, że ok. 1/3 stanowią transakcje zawierane przez inwestorów indywidualnych. Mołdowscy eksperci docenili również prowadzoną od lat działalność edukacyjną zarówno samej giełdy w Warszawie, jak i KPWiG.

Cztery pytania

Ion Robu,

przewodniczący Narodowej

Reklama
Reklama

Komisji

ds. Papierów Wartościowych w Kiszyniowie

Na giełdzie w Kiszyniowie jest kilka razy więcej spółek niż na GPW. Z czego to wynika?

To kwestia przepisów. Zgodnie z obowiązującym w Mołdowie prawem, każda firma, która ma 50 lub więcej akcjonariuszy, musi obowiązkowo wejść na giełdę. Na początku w 1995 r. na parkiecie było więc pięć spółek, ale pod koniec zeszłego roku ich liczba sięgnęła już 1060. Szybko rośnie także kapitalizacja: w ciągu 10 lat zwiększyła się z 13,6 mln USD do 431 mln USD.

Jakie są obroty?

W zeszłym roku mieliśmy kilkanaście, a w tym już trzy znaczące transakcje. W największej z nich właściciela zmieniło ponad 19 proc. akcji jednej ze spółek. Muszę jednak przyznać, że choć sesje na giełdzie w Kiszyniowie odbywają się pięć dni w tygodniu, niecodziennie zawierane są transakcje.

Reklama
Reklama

Dlaczego, Pana zdaniem, płynność jest tak niska?

Jedną z przyczyn jest to, że najatrakcyjniejsze firmy, wśród których dominują banki, stale otrzymują takie same rekomendacje: "kupuj". W tej sytuacji prawie nikt nie chce sprzedawać ich akcji. Obrót akcjami 32 firm, które wchodzą w skład giełdowego indeksu, jest więc minimalny.

GPW jest wciąż przedsiębiorstwem kontrolowanym przez państwo, a do kogo należy giełda w Kiszyniowie?

Jej współwłaścicielami jest 28 instytucji, które mają licencje na działalność brokerską lub dilerską. 12 to banki komercyjne, a pozostałe 16 to instytucje niebankowe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama