Jest pierwsza reakcja na naciski Komisji Europejskiej. Brytyjski gigant komórkowy Vodafone, udziałowiec Polkomtela, do kwietnia przyszłego roku obniży o 40 proc. stawki opłat za połączenia roamingowe.
Viviane Reding, komisarz odpowiedzialna za regulację rynku telekomunikacyjnego, w marcu zagroziła, że jeśli operatorzy komórkowi w Unii nie obniżą stawek za rozmowy międzynarodowe dobrowolnie, zostanie wprowadzone prawo, które taką obniżkę wymusi. Komisja oszacowała, że ceny za połączenia międzynarodowe z komórek są w UE o 40-60 proc. zawyżone. Operatorzy, tacy jak Vodafone czy hiszpańska Telefonica, zarabiają na tym nawet 10 mld euro rocznie.
- Cieszymy się z każdej inicjatywy, która zmierza do zmniejszenia opłat. Ale zapowiedzi Vodafone nie oznaczają, że wycofamy się z prac nad zmianami w prawie - stwierdził rzecznik Komisji Frederic Vincent.
Docelowo abonenci sieci Vodafone będą płacić za połączenia za granicą średnio po ok. 55 eurocentów za minutę, zamiast dotychczasowych 90 eurocentów. Ponadto brytyjski operator chce zawrzeć z innymi firmami komórkowymi w Europie porozumienia o hurtowym handlu czasem połączeń po cenie poniżej 45 eurocentów za minutę. - Komisja i Parlament Europejski dały jasno do zrozumienia, że chcą zmian. Uważamy, że rynek, a nie nowe regulacje, jest najlepszą drogą, by sprostać oczekiwaniom klientów - oświadczył wczoraj Arun Sarin, szef Vodafone.
Inni operatorzy jeszcze nie chcą ujawniać planów. - Vodafone wyskoczył, choć nikt go do tego nie popchnął. My w końcu też obetniemy ceny, bo przecież nie chcemy wypaść z rynku - powiedział agencji Bloomberga Stephen Hufton, rzecznik pionu komórkowego holenderskiego operatora Royal KPN.