Reklama

Więcej private equity na giełdzie

Kilka dni temu Kohlberg Kravis Robert (KKR), jedna z największych amerykańskich firm private equity, przeprowadził ofertę publiczną (IPO). Dla swojego nowego funduszu zdobył 2 miliardy dolarów

Publikacja: 09.05.2006 11:42

KKR Private Equity Investor został wprowadzony na parkiet w Amsterdamie wkrótce po tym, jak w USA rozpoczęło się notowanie jego bliźniaczego wehikułu. Kohlberg Kravis Robert nie jako pierwszy pozyskuje kapitał do swych funduszy private equity z rynku publicznego. Wcześniej na giełdę swoje fundusze wprowadzały m.in. Blackstone, Permira, Apax czy 3i. Fundusz KKR będzie pełnił funkcję tzw. feeder fund, czyli funduszu, który sam bezpośrednio nie inwestuje w spółki, przekazując zebrane środki do funduszu master, odpowiedzialnego za inwestycję i zarządzanie portfelem.

Fundusz wiecznie zielony

Dzięki notowaniu na giełdzie, fundusz będzie mógł bezterminowo zdobywać kapitał dla innych funduszy KKR, czyli funkcjonować jako tzw. evergreen fund. Bezterminowość działania jest dla firmy dużym plusem. W przypadku tradycyjnych funduszy private equity, ich czas życia jest określony: po upływie okresu, na który założony jest fundusz (najczęściej 10 lat), fundusz zostaje rozwiązany, a jego środki rozdystrybuowane wśród inwestorów. Wówczas firma zarządzająca najczęściej zakłada nowy fundusz. Tymczasem notowanie na giełdzie pozbawione jest takich ograniczeń.

W branży private equity tradycyjny sposób pozyskania kapitału pozostaje jednak najpopularniejszy. Większość funduszy wciąż działa w formie limited partnerships, zbiera wpłaty od limited partners, inwestuje zebrane środki, a po kilku latach rozpoczyna przeważnie dystrybucję zysków do inwestorów. Jednym z powodów niewielkiej popularności giełdy jest to, że inwestor płaci na giełdzie podwójne podatki. Pierwsza danina jest pobierana na poziomie spółka/fundusz, druga - na poziomie fundusz/inwestor, tzn. w momencie dystrybucji zysków funduszu do uczestników. Natomiast tradycyjne limited partnerships nie nakładają na inwestora dodatkowego obciążenia podatkowego. Poza tym wiele giełd nie ułatwia życia funduszom - sztywne przepisy utrudniają działalność firmom, które z założenia potrzebują znacznej elastyczności.

FSA zachęca

Reklama
Reklama

Mimo to niektóre firmy decydują się na wprowadzenie funduszy na giełdę. Þeby zachęcić większą liczbę menedżerów do tej opcji, brytyjska Financial Services Authority podjęła się ostatnio przeprowadzenia na giełdzie w Londynie kilku zmian. Dwie mają być dla funduszy kluczowe. Po pierwsze - bardzo ważną zmianą będzie przekazanie zarządzającym decyzji, w jaki sposób będą dywersyfikować ryzyko inwestycyjne. Dziś, na przykład, funkcjonuje zasada, którą menedżerowie określają jako nieprzyjazną branży PE (mówi ona, że fundusz nie może inwestować więcej niż 20 proc. aktywów w jeden podmiot). W nowych zasadach tego przepisu nie będzie. Fundusze mają za to ogłaszać publicznie, w jaki sposób będą dążyć do dywersyfikacji ryzyka.

Co najmniej dziwne- w odniesieniu do funduszy private equity - wydaje się obowiązujące dziś wymaganie, aby fundusz notowany na londyńskiej giełdzie był inwestorem "pasywnym". Fundusze private equity, jak wiadomo, działają jako inwestorzy aktywni, którzy mają reprezentację w radzie nadzorczej spółki, a czasem ingerujący w sam biznes. Ta zasada pasywności ma być zmodyfikowana w nowych regulacjach.

Niektórym menedżerom nie podoba się zmiana, która w wersji proponowanej mówi, że zarządzający "mogą udzielać strategicznego doradztwa i posiadać swoich reprezentantów w spółkach, w które inwestują, pod warunkiem, że nie przejmą kontroli nad zarządem i że nie będą aktywnie angażować się w codzienne zarządzanie przedsiębiorstwem".

Ułatwieniem ma być wprowadzenie jednolitego systemu zasad rządzących investment entities, czyli w praktyce funduszami. Obecnie dla funduszy notowanych w Londynie istnieje pięć różnych reżimów. Nowy system ma objąć m.in. fundusze venture capital, fundusze inwestycyjne i undusze nieruchomościowe - REITs. Giganci PE na giełdzie

Do firm-gigantów, których fundusze są notowane na giełdach, należą m.in. amerykański Apollo Management (zebrał na giełdzie 930 mln USD w kwietniu 2004 r.), amerykański Ripplewood Holdings (rok temu wprowadził na Euronext fundusz wartości 1,2 mld USD) i Apax Partners (w marcu zebrał 114 mln euro). Możliwości podniesienia kapitału dla swoich funduszy rozważają należące do ścisłej czołówki pod względem wartości zarządzanych aktywów: Blackstone Group i Carlyle Group.

Nie ryzykując,

Reklama
Reklama

nigdy się nie dowiesz,

na co cię stać

Arnold Schwarzenegger, aktor, gubernator stanu Kalifornia

1,2 mld USD - fundusz o takiej wartości wprowadził rok temu na Euronext

amerykański Ripplewood Holdings

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama