Zysk netto sektora bankowego wyniósł w I kw. blisko trzy miliardy złotych - wynika ze wstępnych danych udostępnionych przez Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego. Zysk był o blisko 42 proc. wyższy niż w takim samym okresie ub.r. W przypadku banków komercyjnych dynamika zysków była jeszcze wyższa. Przez pierwsze trzy miesiące br. zarobiły o 48,5 proc. więcej niż w takim samym okresie ub. r.
Skok rentowności
W efekcie mieliśmy do czynienia z prawdziwym skokiem rentowności banków. O ile w I kw. ub. r. zwrot z kapitału sektora bankowego wynosił 19,7 proc., o tyle początek bieżącego roku przyniósł wzrost do 25,8 proc. I tutaj sytuacja banków komercyjnych poprawiła się w większym stopniu, niż miało to miejsce w całym sektorze bankowym (oprócz banków komercyjnych tworzą go banki spółdzielcze, o ich wynikach pisaliśmy w ubiegłym tygodniu). Rentowność wzrosła z 19,2 proc. po pierwszych trzech miesiącach 2005 r. do 26,4 proc. w takim samym okresie br.
Z danych GINB wynika, że zysk netto sektora rósł w znacznie wyższym tempie niż zysk brutto. Wynik przed opodatkowaniem był w skali całego sektora bankowego "zaledwie" o 30,1 proc. większy niż w pierwszych trzech miesiącach 2005 r. Oznacza to, że bankom udało się wyraźnie obniżyć efektywną stopę podatku dochodowego. O ile w I kw. ub.r. była ona na poziomie 23 proc., to w tym zmniejszyła się do 16 proc. Nominalna stawka jest cały czas taka sama - 19 proc.
Większe zyski banki w głównej mierze zawdzięczają wyższym przychodom. Wynik z działalności bankowej był o niemal 15 proc. większy niż w I kw. ub.r. W górę poszły również koszty. W tym wypadku wzrost był jednak niewielki - wyniósł 5,4 proc.