Reklama

Prestiż i pieniądze

Andre Helin prezes BDO Polska Jacek Hryniuk, partner w Dziale Audytu Ernst & Young

Publikacja: 11.05.2006 09:13

Co oznacza bycie audytorem spółki publicznej - większy prestiż, pieniądze, a może tylko więcej pracy?

A. H. Bycie audytorem dużej liczby giełdowych firm w długim okresie niewątpliwie bardzo wpływa na prestiż firmy audytorskiej, ponieważ świadczy o najwyższym poziomie oferowanych przez nią usług konsultingowych. Przegląd (audyt) sprawozdań finansowych spółek giełdowych jest bowiem traktowany jako badanie jednostek o podwyższonym ryzyku i wymaganiach.

J. H. Audytowanie spółek publicznych to przede wszystkim prestiż. Badając sprawozdania finansowe spółek giełdowych audytor jest lepiej rozpoznawany i widoczny na rynku. Warto dodać, że tę renomę buduje się przede wszystkim poprzez właściwe sformułowanie treści opinii. W przypadku spółek giełdowych konieczne są przeglądy półroczne, a niektóre spółki wymagają także przeglądów kwartalnych. Poza tym mamy do czynienia ze znacznie szerszym zakresem sprawozdawczości, ujawnianiem większej liczby informacji, stosowaniem innych zasady rachunkowości (Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej) - to wszystko podlega badaniu przez biegłego rewidenta. Tak więc badanie spółek publicznych to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim więcej pracy. Więcej pracy audytora oznacza także większe dochody. Inaczej też wygląda współpraca audytora z organami spółek.

Czy badanie sprawozdania rocznego/półrocznego spółki giełdowej i niegiełdowej różni się od siebie?

A. H. Będąc audytorem spółki publicznej nie można zapominać, że zazwyczaj mają one rozproszony akcjonariat, często nie mający innych źródeł informacji o działalności spółki niż oficjalne sprawozdania finansowe. Dlatego, co potwierdzają obserwacje, dane zawarte w sprawozdaniach finansowych, w tym krytyczne uwagi biegłego rewidenta, przekładają się natychmiast na notowania. Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, jest obowiązek przesyłania przez spółki giełdowe raportów bieżących i publikowania strategii rozwoju/prognoz finansowych. Stwarza to naturalną presję na aktualność i wiarygodność sprawozdań finansowych. Nie można zapominać, że półroczne i roczne sprawozdania finansowe sporządzane są przez spółki giełdowe i badane przez biegłych w krótszym okresie niż innych jednostek ze względu na wymagane terminy i oczekiwania inwestorów.

Reklama
Reklama

J. H. Różnica polega przede wszystkim na ilości koniecznych do wykonania prac. Spółki nienotowane nie mają obowiązku przeprowadzenia półrocznych przeglądów. Roczne sprawozdania finansowe są przygotowywane według innych zasad rachunkowości (przeważnie w oparciu o polską ustawę o rachunkowości, a nie według MSSF), a zakres informacji ujawnianej w sprawozdaniu jest mniejszy niż w sprawozdaniach spółek notowanych na giełdzie. Poza tym w przypadku pracy dla spółek publicznych większe są stres i presja, ponieważ mają one konkretne obowiązki informacyjne i terminowe. Spółki niepubliczne są, zwłaszcza w przypadku terminu zakończenia badania, bardziej elastyczne.

Co, w Pana ocenie, decyduje o wyborze przez spółkę danego audytora? Czy tylko względy finansowe (koszt usługi)?

A. H. Badane jednostki, wybierając audytora, powinny się kierować zarówno aspektami finansowymi, jak i merytorycznymi. Cena usługi za audyt to też doradztwo w dziedzinie rachunkowości, podatków i finansów, sprawna organizacja i realizacja badania, renoma firmy audytorskiej wśród inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych oraz przede wszystkim doświadczenie w obsłudze giełdowych spółek.

J. H. Niestety, często jest to przede wszystkim koszt usługi. Spółki zapominają, że dobrej jakości usługa musi kosztować. Tanio, to wcale nie znaczy dobrze. Kolejną kwestią braną pod uwagę jest znajomość branży, zwłaszcza w specyficznych sektorach gospodarki, jak finanse, ubezpieczenia czy poszczególne gałęzie przemysłu. Spółki, zatrudniając audytora, patrzą też na renomę firmy i historyczną jakość świadczonych przez niego usług. Często ważna jest także możliwość świadczenia usług okołoaudytowych, nie naruszających niezależności biegłego rewidenta. W przypadku dużych i skomplikowanych spółek, których prawidłowość działania procesów biznesowych i wspomagających często zależy od jakości stosowanych systemów informatycznych (jak na przykład w branży telekomunikacyjnej czy finansowej) badanie może zrobić wyłącznie audytor mający w zespole audytowym ekspertów od badania systemów IT, specyficznych transakcji typowych dla danej branży oraz od podatków. Oczywiście, są też takie sytuacje, kiedy decyzja o wyborze audytora jest podejmowana przez jednostkę dominującą, mającą swą siedzibę poza granicami Polski. Wtedy wszystkie znaczące spółki córki są najczęściej badane przez tego samego audytora.

Czy firmy audytorskie wolą/preferują zajmować się spółkami publicznymi czy niepublicznymi?

J. H. W zasadzie nie ma to znaczenia. Badanie spółek publicznych daje możliwość szerszego zaprezentowania się na rynku. Często firmy audytorskie są przez rynek oceniane właśnie przez pryzmat spółek publicznych. Z kolei część spółek nienotowanych traktuje badanie sprawozdań finansowych jak obowiązek i "zło konieczne", więc mniej się angażują w sprawozdawczość. Z tego może wynikać więcej pracy dla audytora, ponieważ często procesy sprawozdawcze w takich spółkach są dalekie od doskonałości.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama