Jeszcze przed wakacjami projektem nowelizacji ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi może zająć się Rada Ministrów i przesłać go do Sejmu. Podstawowe zmiany, jakie nowelizacja wprowadza do tzw. ustawy kominowej, to uzależnienie wysokości wynagrodzenia menedżerów od wielkości firmy i osiąganych przez nią wyników. I tak dyrektor państwowego przedsiębiorstwa albo prezes jednoosobowej spółki Skarbu Państwa nie będzie mógł zarabiać miesięcznie więcej niż 6 przeciętnych pensji. Ograniczenie to będzie dotyczyć także spółek, w których całość akcji lub udziałów objął samorząd. Tak samo będzie w spółkach z większościowym udziałem Skarbu Państwa i samorządów.
Ma się liczyć wielkość i wyniki
W przypadku jednak firm, które przez dwa ostatnie lata zatrudniały nie mniej niż 100 pracowników, a ich roczne przychody osiągnęły min. 20 mln euro, pensje będą mogły sięgnąć maksymalnie 8-krotności przeciętnego wynagrodzenia. Jeżeli firma zatrudniała przez ostatnie 2 lata min. 500 pracowników, a jej przychody przekraczają 100 mln euro, pensje kierownictwa będą mogły sięgać 10-krotności przeciętnego wynagrodzenia.
Firmy będą mogły też wypłacać swoim prezesom premie, pod warunkiem że przez ostatni rok ich wynik finansowy poprawił się o min. 10 proc. Roczna premia będzie mogła wynosić najwyżej 6-krotność miesięcznej pensji wypłacanej danej osobie w roku poprzedzającym wypłatę premii.
Lepsza byłaby likwidacja