Minister skarbu Wojciech Jasiński przyznał wczoraj, że nie da się wykonać tegorocznego planu przychodów prywatyzacyjnych.
- W 2006 roku do osiągnięcia są możliwe przychody na poziomie 3,1 mld zł - powiedział. Wcześniej przedstawiciele resortu wielokrotnie zapewniali, że uzyskanie ze sprzedaży państwowych firm 5,5 mld zł, jak zapisano w budżecie, jest możliwe. Niedobór pieniędzy MSP chce uzupełnić wyższymi dywidendami. Resort szacuje, że dochody
z tego tytułu wyniosą ok. 3 mld zł. Zdaniem Jasińskiego, obecny rząd jest zwolennikiem prywatyzacji. Nie może ona jednak służyć ratowaniu finansów publicznych, tylko wzrostowi gospodarczemu.
Wystąpienie ministra skarbu skrytykowała opozycja. Jan Wyrowiński z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że Wojciech Jasiński chce zachować pozycję najbardziej wpływowego ministra skarbu w Europie.
- Nigdzie w Unii Europejskiej udział sektora państwowego w wytwarzaniu PKB nie jest tak wysoki jak w Polsce - powiedział