Wczorajsza sesja nie przyniosła inwestorom ani zdecydowanych zmian cen papierów, ani też zwiększonego wolumenu obrotów. Ciągle praktycznie nieobecni są inwestorzy zagraniczni, którzy zawsze byli motorami zmian cen i zwiększali płynność rynku, pociągając dopiero za sobą z natury bardziej pasywnych i ostrożniejszych graczy krajowych. Przyczyna ich braku to oprócz rozczarowania rozwojem sytuacji na polskiej scenie politycznej, także pogarszająca się koniunktura na międzynarodowych rynkach długu. Rentowność dwuletnich obligacji OK0408 to 4,37 proc., wciąż rekordowo wysoka dla tej serii papierów. Dochodowość pięciolatek PS0511 to wczoraj 4,90 proc., również bardzo wysoka, ale najwyżej była już 4,98 proc. Rentowność obligacji dziesięcioletnich DS1015 - 5,14 proc., to podobnie jak serii pięcioletniej, poziom zbliżony bardzo do rekordowego 5,18 proc. Inwestorzy zignorowali wczoraj informację z Ministerstwa Finansów o możliwym zwiększeniu emisji długu o 2 mld zł, w przypadku mniejszych od zakładanych wpływów z prywatyzacji w bieżącym roku. Nie zareagowali również na wczorajszą, wieczorną decyzję o kolejnej podwyżce stóp procentowych w USA.