Reklama

Odkurzone portfele

Najbardziej wariackim pomysłem wydawał się "Portfel Twardziela"

Publikacja: 12.05.2006 09:15

Prawie cztery lata temu, dokładnie - 2 lipca 2002 roku. Właśnie skończyły się kolejne mistrzostwa świata w piłce nożnej. Mimo mocarstwowych apetytów, nasze orły i sokoły wracają na tarczy. Na łopatkach leży także od dłuższego czasu nasz rynek akcji? WIG20 - ledwie 1,193 punkty.

Na przekór sytuacji zapraszam wówczas Czytelników "Parkietu" do myślenia o inwestowaniu w akcje przez tworzenie i monitorowanie modelowych portfeli o różnym profilu. Przedstawiam skład hipotetycznych portfeli dla trzech strategii ("Blue Chips", "Twardziela" i "Konserwatysty"). I proponuję, by obserwować, co się będzie dziać dalej. Pierwsza rzecz, która się dzieje, to wartki strumień wyzwisk, którymi zaskakująco sporo osób sygnalizowało, co myśli o inwestowaniu w akcje?

Rach-ciach i jesteśmy już prawie cztery lata później. Bliskość kolejnego mundialu przypomniała mi o koncepcie modelowych portfeli sprzed lat. I skłoniła do tego, by zobaczyć, co (by) z tego wszystkiego wyszło. Najprostszą konstrukcję miał hipotetyczny "Portfel Konserwatysty" - oparty na strategii "buy and hold" a złożony wyłącznie z długiej pozycji na indeksie największych spółek na warszawskiej giełdzie - WIG20 i "gotówki" (tzn. lokat i papierów dłużnych w złotych i dodatku walut dla równowagi).

Taka w sumie prymitywna strategia okazała się świetnym pomysłem - od 2 lipca 2002 do 9 maja 2006 r. indeks WIG20 zyskał bowiem 174 proc. (dane o stopach zwrotu: www.parkiet.com). A wartość portfela polskich obligacji, nawet mimo nerwowego 2003 roku, wzrosłaby w tym czasie nawet o jedną czwartą.

Zakładanym kręgosłupem portfela "Blue Chips" miały być: Orlen, TP i Pekao. Od owego 2 lipca 2002 r. do 9 maja 2006 r. ich kursy wzrosły o odpowiednio: 257, 110 i 123 procent. Zyski z takiego hipotetycznego portfela byłyby jeszcze wyższe, gdyby znalazł się w nim od razu rozważany KGHM, którego akcje zdrożały od tamtego lata o 881 proc... Najbardziej wariackim pomysłem wydawał się "Portfel Twardziela". Tymczasem tak naprawdę najbardziej wariackie okazałyby się stopy zwrotu z niektórych podstawowych papierów portfela, np. Elektrimu (+239 proc.) czy MCI (+997 proc.). Ogólnie, niezależnie od strategii, wartość modelowych portfeli wzrosłaby nawet kilkakrotnie. Oczywiście, przy założeniu, że wcześniej nie zapadałaby decyzja o realizacji i tak pokaźnych zysków.

Reklama
Reklama

Wniosek z tego wszystkiego jest taki, że warto mieć swoje zdanie. Hm, po takiej deklaracji nie pozostaje mi nic innego, jak obstawić medal dla Polski na startującym za chwilę Mundialu. W sumie - kto wie? A lewar jest niezły.

Przy typach rzędu 1: 150 stawiasz średnią pensję, a odbierasz mieszkanie. O ile Źuraw wróci z wakacji, Franek zacznie strzelać, Boruc razem z Dudkiem staną na bramce, a przyjmujący zakład bukmacher nie dostanie zawału gdzieś przed półfinałem.

No i o ile w tym półfinale Polska wygra z, dajmy na to, Brazylią.

Pioneer Pekao Investment Management

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama