Reklama

Ukraina ma wpływ na wyniki i kurs Dudy

Producent wieprzowiny przedstawił prognozy na 2006 r. Chce pracować nad poprawą rentowności i rozwijać eksport. Duże nadzieje wiąże ze Wschodem

Publikacja: 16.05.2006 07:23

Przychody Polskiego Koncernu Mięsnego Duda wzrosły w I kwartale o 7 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Mimo to zysk ze sprzedaży spadł o 26 proc., do 4,15 mln zł. - Zadecydował o tym układ świąt wielkanocnych. Korzystnie wpłyną dopiero na wyniki II kwartału - tłumaczy Maciej Duda, prezes giełdowej firmy. Poprawiły się za to zyski: operacyjny o 44 proc., do 10,7 mln zł, a netto o 65 proc., do 11,1 mln zł.

Po pierwsze: rentowność

- W tym roku chcemy skupić się na zwiększeniu rentowności i redukcji kosztów, a nie na wzroście przychodów - zapowiada M. Duda. Jego prognozy finansowe na ten rok mówią o sprzedaży w granicach 0,95-1 mld zł (870 mln zł w 2005 r.). EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) ma wynieść 69-71 mln zł (55 mln zł), a zysk netto - 43-45 mln zł (28,2 mln zł). - To ostrożne szacunki - ocenia Rafał Oleszak, członek zarządu ds. finansowych. Przykładowo, w ogóle nie uwzględniono w nich przychodów z Ukrainy. - Nie jest pewne, kiedy zakaz handlu z tym krajem ostatecznie zostanie zniesiony - podkreśla Roman Miler, wiceprezes ds. handlu i produkcji. Spółka nie wyklucza jednak, że handel zacznie się już w tym roku.

W prognozie przychodów założono, że w tym roku udział eksportu w przychodach wyniesie 20 proc. W I kwartale wzrósł o 27 proc. i stanowił prawie 17 proc. sprzedaży grupy.

Po drugie: eksport

Reklama
Reklama

Szczególne nadzieje spółka wiąże z Ukrainą. - Deficyt produkcji wieprzowej na Ukrainie szacuje się na ok. 6 mln sztuk rocznie. Osiągnięcie samowystarczalności może jej zająć nawet ponad 6 lat. Opłaca się więc teraz inwestować - ocenia M. Duda. Spółka chce tam budować bazę surowcową, m.in. poprzez przejmowanie ferm hodowlanych. Do pierwszej transakcji mogłoby dojść jeszcze w tym kwartale. Zarząd chce, by już w przyszłym roku sprzedaż z tego zakładu stanowiła kilka procent przychodów grupy, a w ciągu 3-4 lat - 20 proc.

Ponadto Duda rozpoczęła eksport mięsa do Korei Południowej. Zdaniem zarządu, spółka jest obecnie największym polskim eksporterem na tamtejszy rynek. Co miesiąc wysyła towary o wartości 0,5 mln USD. - Mamy tam dobrą opinię. Chcemy nawet przeprowadzić akcję promująca nasze produkty - zapowiada R. Miler. W drugim półroczu mają też wypłynąć pierwsze kontenery do Japonii.

Po trzecie: co z Ukrainą?

Zdaniem Artura Iwańskiego, analityka Erste Securities, opublikowane przez zarząd prognozy na ten rok są realistyczne. - Jeśli na rynku wieprzowiny utrzyma się obecna koniunktura, spółka nie powinna mieć problemów z wypracowaniem 43 mln zł zysku netto - ocenia. Jego szacunki z końca lutego b.r. wskazywały, że grupa osiągnie ponad 1 mld zł przychodów i 34 mln zł zysku netto. - W najbliższej rekomendacji podniosę prognozę sprzedaży - przewiduje specjalista.

Od końca kwietnia kurs akcji PKM Duda wzrósł 33 proc., osiągając w ubiegły piątek 17,45 zł. - Inwestorzy oczekiwali korzystnych wyników kwartalnych. Poza tym dobrze przyjęli informację o otwarciu ukraińskich granic - tłumaczy Artur Iwański. Tymczasem na wczorajszej sesji papiery spółki potaniały na spadkowym rynku o 9,7 proc, do 15,75 zł. - Wpłynęła na to zapewne informacja, że są problemy z ostatecznym zniesieniem ukraińskiego embarga. Okazało się też, że marża na sprzedaży była słabsza od oczekiwanej - twierdzi analityk Erste Securities.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama