We wtorek EURPLN otworzył się na poziomie 3,9200 i do południa wahał się w zakresie 3,9200-3,9280, natomiast USDPLN po otwarciu na 3,0620 osiągnął szczyt na poziomie 3,0700. Stało się to tuż po ogłoszeniu indeksu ZEW w Niemczech, który zanotował spadek do 50 pkt. w maju, z poziomu 62,7 pkt w kwietniu (rynek oczekiwał 60 pkt).
Od piątku, kiedy to złotówka zanotowała poważny spadek wartości na plotce o rezygnacji ministra finansów, nasza waluta osłabiała się dalej, ze względu na negatywne nastawienie inwestorów zagranicznych do całego naszego regionu. Popołudniowe dane makroekonomiczne z USA (ceny produkcji wzrosły w kwietniu o 0,9 proc. wobec oczekiwań 0,8 proc.) spowodowały silny wzrost EURUSD z poziomu 1,2790 do 1,2860, jednocześnie przyczyniając się do wzmocnienia złotego. Kurs EURPLN spadł do najniższego poziomu dnia - 3,8970, a USDPLN do 3,0310. W najbliższych dniach największy wpływ na kwotowania naszej waluty będą miały raczej wahania walut regionu niż lokalne wydarzenia polityczne.