425 milionów dolarów uzyskał Burger King Holdings dzięki ofercie akcji na rynku pierwotnym. Druga po McDonald?s sieć restauracji szybkiej obsługi na świecie zadebiutowała w czwartek na New York Stock Exchange. Tuż po otwarciu walory zyskały 6,4 proc. Kosztowały 18,09 USD.

Na rynku pierwotnym za jedną akcję hamburgerowego imperium płacono 17 dolarów - w górnej strefie wcześniejszych prognoz spółki (15-17 USD). Wyższą wycenę Burger King zawdzięcza dobrym wynikom finansowym: sieć przez osiem kwartałów z rzędu notowała wzrost sprzedaży w swoich restauracjach. W ubiegłym roku rozrachunkowym, zakończonym 30 czerwca 2005 r., spółka wypracowała 47 mln USD. Poprawa bilansu i zatrzymanie spadku udziału w rynku na rzecz McDonald?s było przede wszystkim zasługą dyrektora generalnego Grega Brennemana, który jednak odszedł z firmy przed jej giełdowym debiutem. Wpływy z oferty pierwotnej sieć fast foodów przeznaczy głównie na spłacenie zaciągniętych długów.

Do inwestorów trafiło 25 milionów akcji - około 19 proc. wszystkich udziałów. IPO prowadziły JP Morgan Securities oraz Citigroup Global Markets. Przed giełdowym debiutem spółka z Miami była własnością grupy prywatnych inwestorów na czele z Texas Pacific Group, Bain Capital oraz Goldman Sachs, którzy kupili Burger Kinga w 2002 r. za 1,5 mld USD od Diageo.

Burger King został założony w 1954 r. w Miami przez Jamesa McLamore?a i Davida Edgertona jako mała restauracja serwująca fast food. W 1957 r. w menu BK po raz pierwszy pojawił się Whopper - najbardziej rozpoznawalna kanapka we wszystkich sieciach restauracji szybkiej obsługi. Dziś restauracje z logo BK można znaleźć w 63 krajach. Jednak z 11 tysiącami placówek Burger King nie ma większych szans na dogonienie McDonald?s, który dysponuje siecią 30 tysięcy restauracji w 119 krajach.

Nowy Jork