Reklama

Obietnica zysku nie zatrzymała przeceny akcji

Energomontaż-Północ obiecuje, że zakończy rok na plusie. To za mało, aby kurs przeciwstawił się spadkom na giełdzie

Publikacja: 24.05.2006 07:06

Energomontaż-Północ, specjalizujący się w pracach instalacyjno-montażowych dla przemysłu naftowego i energetyki, liczy, że na koniec roku będzie mógł się pochwalić 3,5-proc. rentownością netto. Prognoza zarządu zakłada wypracowanie przez grupę w 2006 r. 8,26 mln zł zysku netto, przy 235,6 mln zł przychodów. W 2005 r., przy porównywalnej sprzedaży, Energomontaż-Północ poniósł prawie 27 mln zł straty netto. To efekt "czyszczenia bilansu". - Publikacja prognozy to kolejny element wzmacniania naszej wiarygodności w oczach inwestorów. W ostatnich latach spółka nie przedstawiała prognoz. Fakt, że teraz się na to zdecydowaliśmy, jest dowodem, że zasadnicze sprawy w firmie oceniliśmy jako uporządkowane - mówi Włodzimierz Dyrka, prezes Energomontażu-Północ.

Kwartał na plusie

Zarząd nie podał szacunków dotyczących wyniku operacyjnego. Można wnioskować, że prognozowany zysk będzie wynikiem nie tylko działalności podstawowej, lecz również zdarzeń jednorazowych. Potwierdzają to już dane za I kwartał br., w którym Energomontaż odnotował ponad 3,7 mln zł zysku netto, przy 1,6 mln zł zysku operacyjnego. Duży wpływ na ten wynik miała sprzedaż aktywów związanych z działalnością dźwigową. Niedawno prezes Dyrka informował, że nie należy się spodziewać kolejnych istotnych zmian w grupie kapitałowej (poza planowanymi przejęciami firm). Ewentualne kroki - mniej istotne dla wyników - będą dotyczyć wygaszania działalności deweloperskiej Energomontażu.

Nie dokładają

do kontraktów

Reklama
Reklama

Kierownictwo Energomontażu-Pólnoc zaznacza, że prognoza powstała w oparciu o wiele założeń. Szacunki uwzględniają kontrakty dotychczas podpisane oraz aktualnie negocjowane przez spółkę. Warunkiem wypełnienia prognozy jest również terminowa spłata zobowiązań, wynikających z podpisanego w 2004 roku układu z wierzycielami oraz zobowiązań budżetowych. Zarząd założył ponadto, że średni kurs euro utrzyma się w tym roku na poziomie 3,9 zł. W walucie europejskiej rozliczana jest większość kontraktów zagranicznych Energomontażu, w tym ostatnie zlecenia z rynku norweskiego (umowy z koncernem Aker Kvaerner Stord). - Mimo znacznego umocnienia się złotego wobec euro w ostatnich miesiącach, podpisywane przez nas kontrakty są rentowne - zapewnia Przemysław Milczarek, wiceprezes i dyrektor do spraw finansowych.

Wkrótce oferta

Zarząd będzie co kwartał oceniać realizację prognozy. Jak informuje, szacunkom przyjrzy się ponadto biegły rewident - BDO Polska. Raport audytora będzie dołączony do prospektu emisyjnego. Energomontaż-Północ przygotowuje się do emisji akcji serii F z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Oferta będzie liczyć prawie 8 mln walorów (1/3 w podwyższonym kapitale), ze sprzedaży których spółka chciałaby pozyskać około 100 mln zł. Prospekt Energomontażu ma trafić do KPWiG na początku czerwca. Oferującym akcje będzie Dom Inwestycyjny BRE Banku.

Zapowiedź emisji akcji wywindowała w ubiegłym tygodniu kurs. W tym z równie dużym impetem notowania spadały. Opublikowane rano prognozy nie powstrzymały przeceny. Akcje taniały wczoraj o ponad 20 proc. Sesję inwestorzy Energomontażu kończyli w nieco lepszych nastrojach. Na zamknięciu walory wyceniono na 19 zł (o 0,5 proc. niżej niż w poniedziałek). Papiery Energomontażu są mało płynne. W wolnym obrocie znajduje się niespełna 6 proc. wszystkich.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama