Zdaniem ekonomistów obligacje mogą być atrakcyjną alternatywą dla rynku akcji, zwłaszcza jeśli utrzyma się trend spadkowy. Marcin Mrowiec, ekonomista BPH, ostrożnym poleciłby papiery o 2-3-letnim terminie wykupu. Tomasz Kurkowski, analityk rynku długu Banku Handlowego, poleca także obligacje krótkoterminowe osobom, które chcą inwestować spekulacyjnie i tylko na najbliższe pół roku. - Zysk będzie bezpieczny, choć nie za duży: rentowność z 4,4 proc. spadnie do 4,3 proc. - przewiduje Kurkowski. Ekonomiści z banku ING pokusili się o precyzyjną rekomendację: kupuj 2-letnie papiery skarbowe przy rentowności 4,5 proc.
Stawiają na krótkoterminowe
Skłonni do bardziej ryzykownych inwestycji mogą kupować obligacje 5- i 10-letnie, które do końca roku powinny zapewnić większe zyski. T. Kurkowski przewiduje, że będzie to około 4,9 proc. z obecnych 5,4 proc. Jednak w dłuższym - rocznym horyzoncie inwestycyjnym obligacji należałoby się pozbyć na przełomie tego roku. Natomiast spadek cen 2-latek jest prawdopodobny przy założeniu, że Rada Polityki Pieniźżnej podniesie stopy w perspektywie roku.
Ale nie wszyscy nasi rozmówcy polecają zakup obligacji. Piotr Bujak z BZ WBK uważa, że nie jest to dobry moment na taką decyzję. Spodziewa się wzrostu rentowności i spadku cen papierów skarbowych. Przy prognozach dla rynku obligacji skarbowych duże znaczenie mają czynniki makroekonomiczne i polityczne.
Waluty tylko dla odważnych