Piętnastu brokerów obsługujących inwestorów indywidualnych prowadzi 145 tys. rachunków internetowych - wynika z danych zebranych przez "Parkiet". To już 17,7 proc. wszystkich kont inwestycyjnych w analizowanych biurach i domach maklerskich (mają ich łącznie 822 tys.). Niewiele ponad rok temu tylko co 10. gracz mógł handlować na GPW online. Największy odsetek klientów inwestujących przez sieć (pomijając całkowicie internetowy DM AmerBrokers) ma Dom Inwestycyjny BRE Banku - 70 proc.

W porównaniu z końcem 2005 r. liczba inwestorów grających na giełdzie przez internet zwiększyła się o ponad 24 tys. Wtedy, jak ustaliła "Rzeczpospolita" e-rachunków było prawie 121 tys. Rok temu dostęp do GPW online miało blisko 90 tys. indywidualnych inwestorów.

W ub. r. liderem był Dom Maklerski BZ WBK. Obecnie prym wiedzie DI BRE, który prowadzi 27,1 tys. internetowych rachunków. Od początku roku ich liczba wzrosła tam o 10 tys., a od marca 2005 r. aż o 23 tysiące.

Tak gwałtowny skok jest zasługą współpracy z mBankiem - częścią BRE Banku. Kilka miesięcy temu mBank zaoferował klientom usługę maklerską w ramach jednego rachunku bankowego. Osoby, które się na nią zdecydowały, de facto założyły rachunki inwestycyjne w DI BRE, a dostęp mają do nich z poziomu platformy banku. Potencjał takiego rozwiązania wydaje się bardzo duży - mBank ma ponad 1 mln klientów. Należy oczekiwać, że jeżeli inne domy maklerskie nie podejmą bardziej agresywnych działań w celu pozyskiwania internetowych inwestorów, to DI BRE będzie im dalej uciekał. Tym bardziej że od kwietnia podobne rozwiązanie zastosował w przypadku MultiBanku. W tej chwili druga pozycja pod względem liczby wirtualnych kont należy do DM BZ WBK (25,5 tys.). Trzecie jest Biuro Maklerskie Banku BPH (24 195).

Z danych, które otrzymaliśmy od 10 brokerów (łącznie prowadzą 100 tys. rachunków internetowych), wynika, że od początku tego roku za pośrednictwem połowy z tych kont zawarto przynajmniej jedną transakcję. W drugiej połowie 2005 r. przez sieć realizowana była ponad połowa obrotów inwestorów indywidualnych na rynku terminowym i 30 proc. obrotów na rynku kasowym.