Wczoraj kurs Stalexportu wzrósł o 3,5 proc., do 2,4 zł. Na początku sesji rósł nawet o 8,4 proc. Tak inwestorzy zareagowali na wyrok sądu arbitrażowego w sprawie ostatecznej wysokości długu Stalexportu wobec konsorcjum banków. Spółka jest winna pieniądze, ponieważ poręczała kredyty na budowę Walcowni Rur "Jedność". Kiedy WRJ przestała regulować płatności, banki zażądały spłaty od Stalexportu. Na początku maja zgodziły się, żeby po 40-proc. redukcji dług został skonwertowany na akcje. Konsorcjum banków oszacowało go na 65,2 mln zł, tymczasem Stalexport - na 33,4 mln zł. Różnica wynikała z odmiennej interpretacji umowy poręczeniowej. Sąd polubowny poparł argumentację Stalexportu.

- Wyjaśniła się kolejna sprawa, będąca solą w oku naszych akcjonariuszy - mówi Mieczysław Skołożyński, wiceprezes spółki. Od decyzji sądu arbitrażowego nie ma odwołania. Bankom należy się również około 2 mln zł odsetek, naliczanych od 4 marca ub.r. do daty podjęcia przez Stalexport uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego (ma to niebawem nastąpić).

Około jednej trzeciej akcji, które wyemituje Stalexport za dług, trafi do ING Banku Śląskiego. Największymi wierzycielami (70 proc.) są cztery banki: ING BSK, PKO BP, Citibank Handlowy i Millennium. Pozostałymi wierzycielami są: BGŻ, BOŚ, BZ WBK, Kredyt Bank i Pekao. Zgodnie z umową, zawartą na początku miesiąca, cena za walor wyniesie około 2,2 zł. To średnia notowań z 6 miesięcy przed podpisaniem układu. Banki obejmą około 16 mln papierów. - Zdajemy sobie sprawę, że banki nie zostaną w akcjonariacie na dłużej. Sprzedadzą walory, kiedy uznają to za opłacalne - mówi M. Skołożyński. Umowa nie przewiduje żadnego okresu karencji. Zdaniem wiceprezesa, banki obejmą papiery w IV kwartale.

Zarząd Stalexportu do maja przyszłego roku ma prawo podwyższyć kapitał, decydując o emisji maksymalnie 50 mln akcji. Spółka chciałaby pozyskać środki obrotowe, jednak - zdaniem M. Skołożyńskiego - ten problem może rozwiązać definitywnie wejście silnego inwestora. Trwają negocjacje z dwiema firmami. - Jeśli nie osiągniemy porozumienia, z pewnością skorzystamy z możliwości emisji akcji do inwestorów indywidualnych - mówi M. Skołożyński.

Teraz kapitał spółki dzieli się na 107,8 mln akcji. Największym akcjonariuszem Stal-exportu jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ma 18 mln akcji (16,7 proc. głosów).