Hotelarska firma chce poprawić zarządzanie przychodami. Ma to pomóc w realizacji prognoz dotyczących zysku operacyjnego.

Od zeszłego roku Orbis realizuje strategię zakładającą rozwój sieci hoteli ekonomicznych. W zeszłym tygodniu spółka opublikowała zmiany, które wprowadziła do jej założeń. W efekcie ma wzrosnąć EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja). W tym roku wyniesie 191 mln zł, a w 2010 - 386 mln zł. Do poprawy wyników, oprócz strategii, przyczyni się zmieniona polityka cenowa. Wcześniej spółka ustalała ceny na dłuższe okresy, np. cały sezon. - Teraz jesteśmy bardziej elastyczni w tej kwestii - twierdzi Krzysztof Gerula, wiceprezes Orbisu ds. finansowych. Obecnie firma różnicuje ceny, np. w zależności od dnia tygodnia czy miejscowości, w której znajduje się hotel. Ponadto, dla dużych miast stworzyła stanowisko zarządzającego przychodami (wcześniej taki pracownik przypisany był do konkretnego hotelu). Nowa polityka ma się przyczynić do dalszej poprawy najważniejszego w hotelarstwie wskaźnika RevPAR (przychód na dostępną liczbę pokoi). W I kwartale br. wzrósł on o prawie 10 pkt proc. do 80 proc.