Analitycy JP Morgan zmienili prognozy stóp procentowych w 2006 r. Dotychczas bank spodziewał się, że w tym roku Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na jeszcze jedną niewielką obniżkę stóp - do 3,75 proc.

"Obecnie oceniamy, że stopy pozostaną niezmienione do końca 2006 roku, a jeśli RPP zdecyduje się na obniżkę, to dopiero w 2007 roku" - czytamy w raporcie JP Morgan. Po spotkaniu z jednym z członków RPP specjaliści banku podkreślają, że widać wśród członków rady przekonanie, iż stopy procentowe są blisko neutralnego poziomu. "W związku z tym publikacje kolejnych danych musiałyby być wielce zaskakujące, żeby RPP poluzowała politykę monetarną. Nawet prognoza deflacji w III kwartale 2006 roku prawdopodobnie nie zmieni nastawienia rady, bo będzie postrzegana jako tymczasowa" - ocenia JP Morgan.

Zmiany stóp w najbliższym czasie nie spodziewają się również analitycy BNP Paribas. Ich zdaniem, najbliższym momentem na zmianę stóp będzie ostatni kwartał br. Ale wówczas RPP może raczej podnieść stopy procentowe. Jeśli w IV kw. podwyżki nie będzie, to może ona nastąpić w pierwszych miesiącach 2007 r. Według BNP Paribas, zaostrzenie polityki pieniężnej może okazać się niezbędne, bo rosnący popyt krajowy spowoduje wzrost inflacji do poziomu celu inflacyjnego (2,5 proc.) już w pierwszym kwartale 2007 r. Analitycy francuskiego banku szacują, że produkt krajowy brutto naszej gospodarki był w pierwszym kwartale o 5,2 proc. większy niż rok wcześniej i w przyszłych miesiącach będzie stale rósł. W okresie 2003-2004 siłą napędową wzrostu produkcji krajowej był silny eksport. Obecnie jest to szybko rosnący popyt krajowy.

Utrzymania stóp na dotychczasowym poziomie spodziewają się również ekonomiści Merrill Lynch. Ich zdaniem, I kw. był najlepszy w tym roku pod względem tempa wzrostu. Kolejne będą wskazywały na pogorszenie koniunktury. Majowe posiedzenie RPP rozpoczyna się dziś. Decyzja rady będzie znana jutro. Źaden z analityków nie oczekuje zmiany poziomu stóp procentowych.

ISB