Posługujęc się miesięczną zmianę indeksu ogólnoświatowego (MSCI World) należy zauważyć, że maj był najgorszym miesięcem na globalnych rynkach akcji od grudnia 2002 roku. Wydaje się jednak, że presja strony podażowej ma szanse stawać się coraz mniejsza, a akumulacja już trwa. Wiele negatywnych oczekiwań znajduje się już w cenach akcji. Przykładowo: wiadomo, że w ramach tak zwanego cyklu prezydenckiego w USA z najgorszym stanem gospodarki mamy do czynienia w roku przedwyborczym, czyli 2007.
Z ostatnio opublikowanych badañ ankietowych banku inwestycyjnego Merryll Lynch wynika, że procent menedżerów funduszy spodziewajęcych się pogorszenia tempa wzrostu PKB w ?wiecie w cięgu najbliższych 12 miesięcy jest aż o 14 punktów procentowych wyższy niż zwolenników tezy o ożywieniu. Skoro tak, to można powiedzieć, że obawy zwięzane z ryzykiem przyszłego pogorszenia stanu amerykańskiej, a więc pośrednio światowej gospodarki w roku następnym, są już czynnikiem uwzględnionym w wycenach. Ewentualne napływajęce w kolejnych miesięcach informacje o pogorszeniu aktywności gospodarczej w USA nie powinny byæ więc zaskoczeniem.
Po drugie warto zauważyć, że po majowych spadkach nastroje pogorszyły się na tyle, iż zgodnie z zasadę kupowania w okresach przewagi pesymistów dołek na światowych giełdach już prawdopodobnie za nami. Aby lepiej zobrazować charakter nastrojów, można na przykład wskazać na to, iż w na okładce ostatniego majowego numeru tygodnika "The Economist" znalazło się zdjęcie wyględajęcego zza drzewa niedźwiedzia. Tego typu symptomy sę raczej charakterystyczne dla kształtowania się dogodnych okazji do kupna.
W tej sytuacji perspektywa letniej zwyżki wydaje się być realna. Bazując na dotychczasowej historii WGPW można obliczyæ, że prawdopodobieństwo pojawienie się w okresie od 1 czerwca do 30 sierpnia jednej fali wzrostowej o skali co najmniej 20 proc. wynosi w przypadku WIG 60 proc. Gdyby więc i tym razem tego typu zwyżka miała mieć miejsce, a dołek wypadł już w maju, to powinniśmy zobaczyć jeszcze w okresie wakacyjnym indeks powyżej 47 000 pkt.