Ministrowie finansów Austrii, Francji, Hiszpanii i Luksemburga ostrzegają, że spowodowane podwyżką stóp dalsze umacnianie kursu wspólnej waluty może zahamować wzrost gospodarczy strefy euro. Wszystkie najnowsze raporty dowodzą jednak, że tempo tego wzrostu jest coraz szybsze.
Sprzedaż detaliczna w strefie euro wzrosła w maju najbardziej od ponad dwóch lat. Spada bezrobocie w tym regionie, w kwietniu było najniższe od 4 lat, co zachęca do konsumpcji, a to sprawia, że eksport przestaje być jedynym czynnikiem rozwoju gospodarczego. Poprawa na rynku pracy w połączeniu z drogą ropą naftową zwiększa prawdopodobieństwo wzmożonych żądań płacowych, a to wszystko razem musi doprowadzić do wzrostu inflacji. Już siódmy kolejny rok stopa inflacji w strefie euro przekracza 2 proc., co jest docelowym poziomem Europejskiego Banku Centralnego. W tej sytuacji jest niemal pewne, że EBC podniesie dzisiaj podstawową stopę procentową dla strefy euro. Byłaby to trzecia podwyżka w ciągu minionego półrocza. Inwestorzy spodziewają się, że do końca br. stopa ta zostanie podniesiona do co najmniej 3,25 proc., z obecnych 2,5 proc.
Indeks sprzedaży detalicznej w Niemczech wzrósł w maju do 60,4 pkt, z 59,3 pkt w kwietniu. Każdy odczyt tego wskaźnika powyżej 50 oznacza rozwój badanej branży.
Mundialowe zakupy
W sklepach był już odczuwalny zbawienny wpływ mundialu. Royal Philips, największy europejski producent konsumpcyjnej elektroniki, w belgijskiej fabryce uruchomił nocną zmianę, by zaspokoić stale rosnący popyt na telewizory z płaskim ekranem. Niemiecki producent wyrobów sportowych Adidas już w pierwszym kwartale odnotował wzrost zysku o 37 proc., bo gwałtownie zwiększył się popyt na stroje piłkarskie.