Spadkiem złotego o niecały 1 grosz wobec dolara i euro zakończył się tydzień na rynku walutowym. Dolar osiągnął 3,133 zł, najwyższą cenę od półtora miesiąca. Euro podrożało do 3,963 zł, przybliżając się do kluczowej bariery 3,976 zł, której przebicie otworzy drogę do mocniejszej aprecjacji wspólnej waluty. Bardzo ważnym czynnikiem oddziałującym na wartość złotego pozostaje złe nastawienie inwestorów do rynków wschodzących.

Odwrót od bardziej ryzykownych aktywów znajduje odbicie w zwyżce wartości dolara. Po tym jak w czwartek opuścił trzytygodniową konsolidację, w piątek w odniesieniu do euro nie zmienił wartości. Nie przeważyła żadna z dwóch możliwych interpretacji lepszych od spodziewanych danych o bilansie handlowym. Z jednej strony mogą być traktowane jako czynnik oddalający kolejną podwyżkę stóp, co przemawiałoby przeciwko dolarowi. Z drugiej, mogą zmniejszać obawy o narastającą nierównowagę na rachunku bieżącym, co wspierałoby amerykańską walutę. Wysokość konsolidacji, jaką opuścił kurs EUR/USD, pozwala oczekiwać dotarcia przynajmniej do 1,245.