Warszawska firma rozpoczęła rozmowy z biurami maklerskimi, które mają pomóc w uplasowaniu emisji. Za niespełna trzy tygodnie udziałowcy EFH Źurawie Wieżowe mają zatwierdzić propozycję przekształcenia firmy w spółkę akcyjną.
Pieniądze pozyskane z rynku chcemy przeznaczyć na inwestycje, przede wszystkim na zakup nowego sprzętu - mówi Grzegorz Źółcik, prezes i współudziałowiec spółki. Nie wyklucza przejęć mniejszych firm z branży, działających w południowej Polsce. Przedsiębiorstwo potrzebuje pieniędzy na rozwój. - Popyt na nasze usługi wciąż rośnie - mówi Źółcik. - W zeszłym roku obłożenie (wykorzystanie sprzętu) wyniosło 96 procent. Stałymi klientami spółki są duże firmy budowlane, w tym Budimex-Dromex i Mostostal Warszawa.
Dobre perspektywy
Ożywienie w budownictwie oznacza dobrą koniunkturę dla przedsiębiorstwa w nadchodzących latach. - Na rynku hiszpańskim działa kilkanaście tysięcy żurawi budowlanych. U nas około 1300 - mówi prezes. Podkreśla, że w przeciwieństwie do większości firm budowlanych, EFH Źurawie Wieżowe nie odczuwa w znaczącym stopniu zjawiska sezonowości. W tej chwili spółka dysponuje flotą ponad 40 żurawi o różnym udźwigu. Zakup nowego sprzętu finansuje za pomocą leasingu, a sprzęt używany kupuje na kredyt kupiecki.
Rosną przychody