Szkoły wyższe coraz uważniej wsłuchują się w potrzeby studentów. Tworzą mniej nowych kierunków, natomiast chętniej się specjalizują. W odpowiedzi na rozwój wiedzy i sytuację na rynku pracy przyciągają nowoczesnymi metodami i technikami nauczania. Wśród kandydatów dużą popularnością cieszą się studia uzupełniające zaoczne, czyli niestacjonarne, a także kierunki z pełnym programem studiów w języku obcym.
Dużo nowości w tym roku akademickim miał Uniwersytet Jagielloński. Tu powstało blisko trzynaście kierunków i specjalności, głównie magisterskich (stacjonarnych) uzupełniających. Wśród nich znalazło się ukrainoznawstwo, nauczanie języka polskiego jako obcego w ramach filologii polskiej, czy zarządzanie międzynarodowe na kierunku zarządzania i marketingu.
Politechnika Śląska uruchomiła biotechnologię, którą można studiować w trzech specjalnościach: bioinformatyki, na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki, biotechnologię przemysłową na Wydziale Chemicznym, oraz biotechnologię w ochronie środowiska, którą oferuje Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki. Są to 3,5-letnie studia inżynierskie, stacjonarne, z możliwością kontynuowania na poziomie magisterskim. Ta sama uczelnia od niedawna oferuje także studia w języku angielskim, dostępne na wydziałach Budownictwa, Chemicznym oraz Automatyki, Elektroniki i Informatyki.
Kaszubista czy aktuariusz?
Przed wyborem kierunku studiów warto sprawdzić, czy uczelnia zamierza w przyszłości otworzyć nowe, ciekawe specjalności. Pracodawcy wysoko cenią absolwentów posiadających wiedzę w wąskich, niszowych dziedzinach.