Na wtorkowe spadki złożyło się kilka czynników, m.in.: nienajlepsze nastroje na rynkach wschodzących (w poniedziałek równie silnie traciły na wartości inne waluty naszego regionu), wciąż żywe plotki o odejściu z rządu wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej, a także spadki kursu eurodolara, perspektywa podwyżek stóp procentowych czwartek w Szwajcarii i pod koniec czerwca w USA oraz wyprzedaż na warszawskiej giełdzie (WIG20 tracił bardzo mocno już drugi dzień.).

Na koniec dnia kurs EUR/PLN wynosił ponad 4,0250, a dolar wyceniany był na ponad 3,20 zł. Prawdopodobne dalsze spadki polskiej giełdy oraz pary EUR/USD mogą przyczynić się do powrotu kursu USD/PLN w okolice poziomu 3,30 i wyżej, a kursu EUR/PLN do poziomów 4,23.(WGI/ISB)