Włoska grupa bankowa UniCredito Italiano, główny udziałowiec Pekao i BPH, zwróciła się do polskiego rządu z prośbą o ujawnienie kwietniowej umowy w sprawie fuzji obu polskich banków.
Udało nam się potwierdzić w MSP, że list od Włochów w tej sprawie dotarł już na biurko ministra Wojciecha Jasińskiego. Nieoficjalnie o prośbie Włochów pisała wczoraj "Gazeta Wyborcza".
Wiceminister skarbu Paweł Szałamacha, który ze strony rządu negocjował umowę z UniCredito, był wczoraj nieuchwytny i nie udało nam się uzyskać informacji, jak resort zamierza ustosunkować się do prośby.
Przypomnijmy, że w ubiegłym miesiącu w rozmowie z "Parkietem" premier Kazimierz Marcinkiewicz mówił, że rząd jest za ujawnieniem warunków umowy, lecz wymagałoby to zgody strony włoskiej. Przyjmując deklarację premiera za dobrą monetę, należy oczekiwać, że w najbliższym czasie poznamy wszystkie szczegóły planowanej fuzji. Dziś wiadomo jedynie, że zgodnie z umową Bank BPH ma zostać podzielony na dwie części - pierwsza z siecią 280 placówek ma zostać przyłączona do Pekao. Natomiast centrala, marka i pozostałe 200 oddziałów zostaną przez UniCredito wystawione na sprzedaż.
Wiadomo, że w umowie znalazł się też zapis, że w obu bankach nie dojdzie do 31 marca 2008 r. do zwolnień grupowych. To właśnie związkowcy z obu banków domagali się najgłośniej ujawnienia szczegółów umowy.