Reklama

Bankomaty jeszcze bardziej pożądane

Banki i niezależni operatorzy zapowiadają znaczącą rozbudowę sieci bankomatów. Bezpłatny i łatwy dostęp do własnych pieniędzy ma bowiem dla klientów coraz większe znaczenie

Publikacja: 17.06.2006 07:55

Wizytujący nas malezyjscy biznesmeni byli zdziwieni nasyceniem naszego kraju bankomatami. Przed żadną maszyną nie zauważyli kolejki - wspomina z rozbawieniem Robert Koński, dyrektor generalny Euronetu.

Tymczasem na jednego Polaka przypada niemal trzy razy mniej maszyn niż w Europie Zachodniej i niektórych krajach naszego regionu. Jeden bankomat ma do dyspozycji 4350 Polaków, podczas gdy w krajach starej Unii Europejskiej tylko 1,5 tys. osób. Lepiej niż u nas jest też już na Węgrzech i Słowacji, gdzie z jednego bankomatu korzysta odpowiednio 3,4 tys. i 3,57 tys. osób. Nie można jednak zapominać, że w Europie Zachodniej bankomaty pojawiły się w latach 70., a u nas mają dopiero ok. 10 lat.

Pojawi się 900 maszyn

Na koniec 2005 r. wszystkich bankomatów mieliśmy niemal 8,8 tys. Było to o 722 więcej niż rok wcześniej. Zapowiada się, że w tym roku sieć powiększy się o ok. 900 kolejnych maszyn i wreszcie na jej rozbudowie zaczną bardziej korzystać mniejsze miejscowości. - Oczekujemy, że w latach 2007-2010 wzrost będzie intensywniejszy. Taki jest trend w krajach rozwiniętych i w jego kierunku będzie podążać również Polska. Dla przykładu: w Wielkiej Brytanii w ostatnich 5 latach pojawiło się ponad 20 tys. nowych maszyn - mówi Robert Koński.

Do rozbudowy sieci przystąpił PKO BP. Największy bank dokupi 214 maszyn i będzie ich miał niemal 2,1 tys. 50-100

Reklama
Reklama

dostawi Euronet (obecnie m 719). - Głównie w mniejszych miastach. Staną tam maszyny prostsze w obsłudze i tańsze w utrzymaniu - zapowiada szef Euronetu. Ok. 100 bankomatów uruchomi Cash4You (ma 188 maszyn). Firma ta obecna jest głównie w południowej i wschodniej Polsce i planuje dalej się tam umacniać. Na rynek chce też wejść eCard. Spółka

liczy na stworzenie sieci 500 bankomatów. Zapowiada, że

albo odkupi je od banków, albo też postawi własne. eCard byłby po Euronecie i Cash4You trzecim niezależnym operatorem. Pozostałe maszyny należą do banków. A te, z wyjątkiem PKO BP, nie zapowiadają

znaczącej rozbudowy sieci

bankomatów. Przyczynią się jednak do powiększania liczby bankomatów przy okazji stawiania nowych placówek. Zazwyczaj w każdej instalowany jest też bankomat. A banki mają

ambitne plany na najbliższe

Reklama
Reklama

lata, jeśli chodzi o rozwój sieci oddziałów.

Bankomat awansuje

Decyzja o postawieniu bankomatu nie jest jednak łatwa. Poza ceną maszyny, ważne są też stałe koszty utrzymania. Przeciętnie, miesięcznie wynoszą 3-5 tys. zł. By na siebie zarobić, bankomat powinien wykonać ok. 2 tys. transakcji miesięcznie. Średnio jedna maszyna Cash4You wykonuje około 3 tys. operacji miesięcznie. W Euronecie jest to dwa razy więcej. Ale w dobrym miejscu bankomat każdego z operatorów potrafi być używany 10-18 tys. razy w miesiącu.

Tymczasem z badań Pentora wynika, że liczebność sieci bankomatów ma przy wyborze banku coraz większe znaczenie. Element ten z 8. pozycji przed czterema laty awansował na czwartą. Wyprzedził takie wskazania, jak dogodne warunki obsługi czy wielkość sieci placówek. Nie można go więc bagatelizować. A wszystko dlatego, że wciąż jesteśmy krajem gotówki. Jak podaje Visa, ponad 81 proc. wartości transakcji na karty to wypłata gotówki, a nie płatności w sklepach czy punktach usługowych.

Jak istotna jest dostępność do bankomatów dla klientów banków internetowych, pozbawionych placówek przekonali się niedawno przedstawiciele Cash4You. - Po opublikowaniu informacji, że z ich sieci będą mogli korzystać klienci mBanku, zostaliśmy zasypani mailami z propozycją miejsc i miejscowości, w których warto byłoby postawić nową maszynę - mówi Joanna Lange, specjalista ds. marketingu Cash4You.

- Banki muszą też brać pod uwagę, że polski klient naprawdę jest wrażliwy na cenę usług. Nie licząc się z kosztami paliwa ani utraconym czasem, potrafi przejechać na drugi koniec miasta, by tylko nie zapłacić prowizji przy wypłacie pieniędzy z "obcego" bankomatu - zaznacza, kierujący Euronetem Robert Koński. Darmowy dostęp do własnych pieniędzy to podstawa

Reklama
Reklama

Wtóruje mu Jacek Balcer, rzecznik Banku BPH. - Z przeprowadzonych przez nas badań wynika, że darmowy dostęp do bankomatów i atrakcyjne oprocentowanie rachunku okazały się najbardziej pożądane przez Polaków - mówi. - Okazało się, że mając takie możliwości, ludzie czują się bezpieczniej, bo łatwiej wypłacać im mniejsze, potrzebne akurat kwoty - dodaje.

Na tych atutach Bank BPH po raz drugi już opiera kampanię promocyjną. I przekonuje, że dzięki nim w minionym roku zwiększył liczbę rachunków o pół miliona, do 1,3 mln. Ile kosztuje bank comiesięczne pokrywanie prowizji za klientów wypłacających pieniądze z "obcych" bankomatów, rzecznik nie chce zdradzać. - Nie na wszystkim trzeba zarabiać - ripostuje.

Realizując taki pomysł Bank BPH kierował się rozwiązaniami na rynku austriackim. - Tam powstała spółka, która jest właścicielem wszystkich bankomatów, a klienci każdego banku korzystają z maszyn na identycznych zasadach. Ale żaden bank nie jest właścicielem bankomatów - tłumaczy J. Balcer. Bank BPH, idąc w tym kierunku 1,5 roku temu zdecydował się na przekazanie do obsługi sprzedaż swojej sieci maszyn Euronetowi. Choć Euronet jest ich właścicielem, to na maszynach widnieje logo BPH.

1500 maszyn Euronetu

z logo banków

Reklama
Reklama

Identyczny krok jak BPH już cztery lata temu zrobił Millennium. Euronet outsourcuje swoje maszyny również dla Lukas Banku, MultiBanku, mBanku oraz Raiffeisena i Deutsche Banku. Łącznie jest ich ponad 1,5 tys.

Częściowo na takie rozwiązanie zdecydował się Kredyt Bank. Wydzielił swoje maszyny znajdujące się poza placówkami i sprzedał firmie Diebold - tak w 2005 roku powstała sieć Cash4You.

- Przekonujemy do takiego rozwiązania następnych i liczę, że w tym kierunku podąży cały rynek - mówi Robert Koński. - Spodziewam się, że tak jak w wielu krajach Europy Zachodniej, za kilka lat to nie banki, lecz niezależne, wyspecjalizowane firmy będą właścicielami i serwiserami bankomatów. A klient nie będzie musiał nawet o tym wiedzieć - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama