Reklama

Euro zastąpi tolara

Przywódcy Unii Europejskiej potwierdzili w piątek w Brukseli, że miejsce Słowenii od początku przyszłego roku jest w strefie euro

Publikacja: 17.06.2006 08:38

Zgoda przywódców na wstąpienie Słowenii do strefy była oczekiwana - już wcześniej opowiedzieli się za tym ministrowie finansów krajów Unii, opierając swoją decyzje na pozytywnym raporcie Komisji Europejskiej sprzed miesiąca. W lipcu ministrowie finansów jeszcze raz zajmą się kwestią przystąpienia Słowenii do strefy euro. Wtedy mają podjąć formalną decyzję o zamianie tolara na euro już od 1 stycznia 2007 r. i ostatecznie określić kurs wymiany słoweńskiej waluty na wspólną. Słowenia jako pierwsza z nowych krajów członkowskich została dopuszczona do strefy euro.

Litwa musi poczekać

Mniej szczęścia miała Litwa, której Komisja odmówiła prawa przyjęcia euro w tym samym terminie, bo inflacja w tym kraju przekraczała nieco dozwolone maksimum. Decyzja Komisji w tej kwestii jest rozstrzygająca, ale Litwa nadal zapowiada, że chce wejść do strefy jak najszybciej. Najbliższym terminem byłby w tej sytuacji 1 stycznia 2008 r. Unijni przywódcy też wyrazili nadzieję, że Litwa da sobie radę z inflacją, tak by przyjąć euro "tak szybko jak to tylko możliwe". Litwa zapewnia, że z inflacją będzie walczyć, ale domaga się też innej interpretacji warunków. Argumentuje mianowicie, że układ z Maastricht mówi przy kryterium inflacyjnym o trzech krajach Unii najlepszych pod względem stabilności cen. Według Komisji, są to kraje o najniższej inflacji. Tymczasem są opinie, podzielane przez Parlament Europejski, że nie są to pojęcia tożsame i np. Europejski Bank Centralny za stabilne uważa ceny w krajach, gdzie inflacja wynosi prawie 2 proc. Przy takiej interpretacji Litwa spełniłaby kryterium inflacyjne.

Schowany list

Polska, Czechy, Węgry, Łotwa i Słowacja przygotowały list poparcia dla Litwy. Ostatecznie nie złożyły go jednak pod naciskiem Komisji Europejskiej i Austrii, która w tym półroczu przewodniczy Unii. - Raporty w sprawie Litwy pokazały, że trzeba rozpocząć dyskusję o interpretacji kryterium dotyczącego stabilności cen, tak by lepiej uwzględnić dynamikę gospodarczą rozszerzonej Unii - głosił list pięciu nowych krajów. Sygnatariusze dali też wyraz przekonaniu, że "logiczne z ekonomicznego punktu widzenia przy wyborze trzech najlepszych krajów byłoby branie pod uwagę tylko strefy euro, a nie całej Unii". Tym razem Komisja wzięła pod uwagę wyjątkowo niską inflację w Polsce i Szwecji. Takie rozwiązanie też pomogłoby Litwie wejść do strefy.

Reklama
Reklama

Odrzucenie wniosku Litwy traktowane jest jako sygnał, że w przyszłości kryteria też będą interpretowane literalnie, a tym samym restrykcyjnie wobec nowych, państw członkowskich, które chcąc nadrobić opóźnienie, rozwijają się szybciej, a wtedy inflacja jest nieunikniona.

Przepustki

do euro

Warunki przystąpienia do strefy euro określa traktat z Maastricht. Jest ich pięć. Odpowiednie poziomy inflacji, deficytu budżetowego, zadłużenia publicznego i stóp procentowych.

Piąty warunek to stabilność kursu walutowego.

Za najważniejsze i niejako pierwotne w stosunku

Reklama
Reklama

do pozostałych uważa się

dwa pierwsze.

I tak inflacja nie może przekraczać bardziej niż

o 1,5 pkt proc. 12-miesięczną średnią stopę dla trzech

krajów Unii Europejskiej o najniższym

wskaźniku wzrostu cen.

Reklama
Reklama

Deficyt budżetowy nie może

być większy niż 3 proc. PKB.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama