Reklama

Obce banki ostrożnie badają polski rynek

Do tej pory 120 obcych banków zgłosiło zamiar prowadzenia u nas działalności transgranicznej. Większość na tym poprzestała

Publikacja: 19.06.2006 09:38

Obowiązek notyfikacji prowadzenia działalności transgranicznej dla banków z Europejskiego Obszaru Gospodarczego (krajów Unii Europejskiej oraz Norwegii, Islandiii i Liechtensteinu) pojawił się z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej. Banki "stamtąd" mogą szukać u nas klientów, udzielać im np. kredytów albo organizować emisje papierów dłużnych, ale muszą poinformować o tym swój nadzór, który z kolei przekazuje odpowiednią informację naszemu Generalnemu Inspektoratowi Nadzoru Bankowego. Od maja 2004 r. zamiar prowadzenia działalności transgranicznej w Polsce zgłosiło 120 firm finansowych.

Wielkie pieniądze

Najbardziej aktywne są podmioty działające w trzech krajach: Wielkiej Brytanii, Niemczech i Austrii. Wyjaśnienie dużego zainteresowania działalnością transgraniczną ze strony brytyjskich instytucji jest proste: to w dużej części zarejestrowane w Wielkiej Brytanii filie międzynarodowych banków inwestycyjnych. Tak jest np. z amerykańskimi bankami JP Morgan, Goldman Sachs, Morgan Stanley, japońskimi Mizuho i Nomura czy szwajcarskimi Credit Suisse i UBS. Niemieckie i austriackie banki z kolei chcą być u nas obecne, aby robić interesy ze swoimi rodzimymi firmami. Przedsiębiorstwa z tych dwóch krajów sporo bowiem w Polsce zainwestowały.

Czy jednak to właśnie na działalność kredytową kładą nacisk banki oferujące w Polsce usługi transgraniczne? Niekoniecznie. Z danych NBP na temat zadłużenia zagranicznego naszego kraju wynika, że w porównaniu z okresem tuż sprzed rozszerzenia UE wartość kredytów dla naszych firm praktycznie się nie zmieniła. W przeliczeniu na euro na początku naszej obecności w Unii saldo tych kredytów zmniejszyło się, a w ub.r. rosło. To jednak głównie efekt zmian kursowych - przede wszystkim silnego umocnienia złotego w drugiej połowie 2004 r. Gdy zagraniczne pożyczki krajowych firm przeliczyć na złote, okazuje się, że przez cały ubiegły rok ich wartość "trzymała się" na poziomie 60 mld zł (dane na temat zadłużenia są publikowane co kwartał, najświeższe - na koniec marca - poznamy w przyszłym tygodniu). - Zagranicznych banków, które zgłosiły zamiar prowadzenia działalności transgranicznej w Polsce, na rynku na razie nie widać. To może być strategia "przyczajonego tygrysa" - mówi Maciej Semeniuk, prezes Danske Bank Polska. Według niego, obecnie te instytucje po prostu rozglądają na naszym rynku. - Myślę, że z czasem jednak poczujemy oddech konkurencji na plecach - dodaje Semeniuk.

Oryginalne pomysły

Reklama
Reklama

Działalność transgraniczna to najczęściej obsługa największych firm. Ale są też wyjątki. Zamiar oferowania usług w takiej formule zgłaszają np. instytucje zajmujące się bankowością prywatną - nie przez przypadek jest aż sześć notyfikacji z niewielkiego Luksemburga. Swoje usługi chce też zaoferować Polakom zarejestrowana w Wielkiej Brytanii spółka Pay Pal. To platforma umożliwiająca przekazywanie nawet niewielkich kwot np. uczestnikom aukcji internetowych (jej właścicielem jest eBay - największy na świecie serwis aukcyjny). W Polsce chce działać norweski Contopronto, obsługujący przelewy niewielkich kwot, przy pomocy telefonów komórkowych.

W zestawieniu instytucji, które zgłosiły zamiar działalności transgranicznej, znajduje się również brytyjska Coventry Building Society - towarzystwo budowlane, działające na zasadach zbliżonych do popularnych u nas kilka lat temu kas mieszkaniowych. Najwyraźniej firma chce skorzystać z faktu, że Wielka Brytania jest jednym z głównych celów emigracji zarobkowej Polaków. Podobny zamysł przyświeca niemieckiej kasie budowlanej LBS Ostdeutsche Landesbausparkasse. Te instytucje nie mają na razie zbyt wielu polskich klientów. Jak nas poinformowano np. w LBS Ost, rachunki oszczędnościowe ma tam kilkudziesięciu, może nieco ponad stu, Polaków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama