Izba wyższa niemieckiego parlamentu zaaprobowała projekt ustawy wniesiony przez rząd Angeli Merkel o podniesieniu o 3 pkt proc. stawki VAT. Jest to największa podwyżka tego podatku od wprowadzenia go w życie przed prawie 40 laty.
Podniesienie stawki z obecnych 16 proc. do 19 proc. od początku przyszłego roku było jednym z fragmentów obszernej ustawy, przewidującej podjęcie licznych kroków zmierzających do zredukowania przekraczającego unijne normy deficytu budżetowego. Na ten cel ma być przeznaczone dwie trzecie wszystkich środków pozyskanych w wyniku podniesienia podatków i innych przedsięwzięć.
Minister finansów Peer Steinbrueck przekonywał parlamentarzystów, że podniesienie VAT - nawet jeśli kontrowersyjne dla opinii publicznej - jest jedynie uzupełnieniem redukcji wydatków i uzupełnieniem strukturalnych reform podejmowanych przez rząd, "dla których nie ma alternatywy".
Podwyżka stawki VAT, pierwsza w Niemczech od 1998 r., była wielokrotnie krytykowana przez przedsiębiorców. Ostrzegają, że wyższy VAT zniweczy oznaki ożywienia gospodarczego poprzez zmniejszenie wydatków konsumpcyjnych i przypominają, że główną przeszkodą w zatrudnianiu nowych pracowników są wysokie pozapłacowe koszty pracy.
Prezydent Niemiec Horst Koehler wezwał rząd do wykorzystania wyższych wpływów z VAT właśnie na obniżenie tych kosztów pozapłacowych. Tylko to pozwoliłoby na zwiększenie zatrudnienia.