Reklama

Pekaes bierze się za budowę biur i mieszkań

Projekty deweloperskie mogą być źródłem dodatkowych zysków - uznała firma transportowa i zaczęła porządki u siebie. Zagospodaruje dwie działki w stolicy

Publikacja: 24.06.2006 08:01

Władze Pekaesu i przedstawiciele AKJ Management, głównego akcjonariusza spółki, mają już plany zagospodarowania dwóch z czterech nieruchomości, jakie firma ma w Warszawie.

Stawiać w centrum

Na działce o powierzchni ponad 12,5 tys. mkw. przy ulicy Siedmiogrodzkiej ma stanąć apartamentowiec, a nieruchomość o powierzchni 2,8 tys. mkw. przy ulicy Grzybowskiej została przeznaczona pod biurowiec. - Apartamentowiec w centrum to dobry pomysł. Tym bardziej że ta część miasta cały czas się rozwija. Sprzedaż mieszkań powinna być opłacalna, choć trudno dzisiaj oszacować wielkość zysków. Jeśli chodzi o biurowiec, to w tym rejonie warto postawić budynek klasy B. Nieco niższy standard, ale nadal w centrum miasta, to coś czego w Warszawie brakuje. Biurowiec klasy A może stać po prostu pusty - twierdzi Urszula Słowik z Katedry Inwestycji i Nieruchomości SGH. Według Pawła Borysa, przewodniczącego rady nadzorczej Pekaesu i przedstawiciela AKJ Management, firma ma już listę przedsiębiorstw zajmujących się doradztwem i realizacją projektów deweloperskich, do których wyśle w najbliższych dniach zapytania ofertowe dotyczące realizacji obu inwestycji. - To uznane międzynarodowe firmy, które już realizowały podobne przedsięwzięcia - mówi Paweł Borys. Wybór doradcy i zarządcy inwestycji ma nastąpić na przełomie III i IV kwartału 2006 r. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace mogą ruszyć wiosną przyszłego roku.

Będzie fundusz

Spółka zakłada, że inwestycje w większości będą finansowane z kredytów bankowych. Kosztorysy projektów mają być gotowe wiosną 2007 r. Równolegle z pozyskaniem koordynatora inwestycji trwają rozmowy z Towarzystwami Funduszy Inwestycyjnych. Zarząd Pekaesu chce, aby realizacją przedsięwzięć deweloperskich zajął się specjalnie utworzony w tym celu zamknięty fundusz inwestycyjny, do którego aportem wniesione zostałyby spółki zależne, które są właścicielami działek. 100 proc. jednostek uczestnictwa w funduszu należałoby do Pekaesu. - To dobre rozwiązanie, choćby ze względu na to, że koszty związane z realizacją inwestycji nie będą zniekształcały wyników finansowych Pekaesu - tłumaczy Paweł Borys. Wybór TFI, które stworzy fundusz dla Pekaesu, ma nastąpić jeszcze w tym roku. Jednocześnie zarząd spółki dementuje pogłoski o planach pozbycia się obu nieruchomości. - Są to bardzo atrakcyjne lokalizacje i oba projekty według wstępnych szacunków przyniosą grupie zyski. Dlatego o żadnej sprzedażynie ma mowy - uspokaja P. Borys.

Reklama
Reklama

Na razie pomysły

Spółka oprócz dwóch nieruchomości w stolicy, które wiadomo jak będą zagospodarowane, ma jeszcze dwie inne działki. Na terenach przy Annopolu działają firmy serwisujące samochody. - Spółka rozważa możliwość odsprzedania gruntów jednej z tych firm. Najemcy nieruchomości dokonali kilku inwestycji i mogą być zainteresowani kupnem działki - mówi Paweł Borys. Źadnych planów nie ma natomiast co do terenów zlokalizowanych przy ulicy Inowłodzkiej.

Pekaes ma także nieruchomości w Radomiu, Pruszczu Gdańskim i we Wrocławiu. Nie wiadomo jeszcze, jak zostaną zagospodarowane. Na pewno Pekaes nie chce się ich pozbywać. - To są atrakcyjne grunty, na których można postawić magazyny czy inne obiekty, bezpośrednio związane z działalnością spółki. Myślimy nad ich wykorzystaniem - dodaje P. Borys.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama