Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy PZU, które ma być dokończone 12 lipca, największy udziałowiec spółki - Skarb Państwa postawi wniosek o niewypłacanie nagrody byłemu prezesowi ubezpieczyciela Cezaremu Stypułkowskiemu - dowiedział się nieoficjalnie "Parkiet". Pierwotnie Stypułkowski, w nagrodę za rekordowe wyniki PZU w 2005 r., miał dostać trzykrotność swojej pensji, czyli 45 tys. zł, na co zezwala ustawa kominowa. Jednak zdaniem resortu skarbu, dobre wyniki największego rodzimego ubezpieczyciela nie są zasługą odwołanego trzy tygodnie temu (przez ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego) Stypułkowskiego, ale zastosowania "sztuczek księgowych" i rozwiązywania rezerw. Skarb Państwa ma 55 proc. akcji PZU, co daje mu większość na walnym zgromadzeniu.

Oficjalnie resort skarbu nie chce wypowiadać się na temat nagrody dla Stypułkowskiego. - Nasze stanowisko w sprawie udzielenia absolutorium zarządowi PZU za 2005 r. przedstawimy na lipcowym walnym zgromadzeniu spółki - powiedziała nam Agnieszka Dłuska, naczelnik wydziału prasowego MSP. Z naszych informacji wynika, że resort skarbu może pozbawić byłego szefa PZU nie tylko premii, ale i skwitowania.

Innego zdania jest drugi co do wielkości akcjonariusz PZU, holenderska grupa ubezpieczeniowa Eureko, która była przeciwna odwołaniu Stypułkowskiego. - Nie poprzemy takiego wniosku. Nie ma żadnych przesłanek, dla których pan Stypułkowski miałby nie dostać skwitowania za 2005 r. Podobnie jako akcjonariusz PZU, uważamy, że byłemu prezesowi PZU należy się nagroda za ubiegłoroczny wynik spółki - powiedział Michał Nastula, szef polskiej filii Eureko. Holenderska spółka kontroluje z kolei 32 proc. kapitału akcyjnego ubezpieczyciela.

Sam zainteresowany nie chce się odnosić do zarzutów na temat swojej rzekomej "kreatywnej" księgowości. - Nie leży w moim zwyczaju prowadzenie polemik za pośrednictwem mediów i nie będę się odnosił do zarzutów ministra. Poczekajmy do walnego zgromadzenia - powiedział "Parkietowi" C. Stypułkowski. O ile były szef PZU wydaje się pogodzony z faktem, że Skarb Państwa zablokuje nagrodę dla niego, to zapytany, czy liczy na uzyskanie absolutorium, powiedział: - Nie widzę powodów, dla których miałbym go nie uzyskać. Dopełniłem wszystkich obowiązków jako prezes spółki. Gdybym go nie dostał, to byłaby zwykła polityczna zemsta. Jeżeli tak się stanie, będę dochodził swoich praw przed sądem.