- Jeszcze przed wakacyjną przerwą Komisja Europejska podejmie decyzję, czy kontynuować postępowanie przeciwko Polsce wszczęte w związku z blokowaniem fuzji banków Pekao i BPH - powiedziała w czwartek komisarz ds. regionalnych Danuta Huebner.

Decyzja ma zapaść na ostatnim posiedzeniu KE przed wakacjami, tj. 19 lipca. Wszystko zależy od tego, co postanowi komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes. Miała ona za złe polskiemu rządowi blokowanie fuzji Pekao-BPH, zatwierdzonej przez KE w październiku 2005 r., wraz z wydaniem zgody na fuzję właścicieli obu polskich banków - włoskiego UniCredito i niemieckiego HVB. N. Kroes oceniała, że blokując fuzję Polska wkroczyła w uprawnienia KE jako unijnego urzędu antymonopolowego, który ma w UE wyłączną kompetencję do zatwierdzania tego rodzaju połączeń. Na zmianę stanowiska KE może jednak wpłynąć podpisanie przez polski rząd i UniCredito w kwietniu br. umowy w sprawie spornej fuzji.

Zdaniem komisarza ds. rynku wewnętrznego Charliego Mc-Creevy?ego, powoływanie się przez Polskę na umowę prywatyzacyjną Pekao, która zakazywała włoskiemu inwestorowi angażowania się w Polsce w działalność gospodarczą konkurencyjną wobec Pekao, było sprzeczne z zasadą swobody przepływu kapitałów w UE.

Jeśli procedury Komisji będą kontynuowane, Polsce grożą pozwy do unijnego trybunału w Luksemburgu. Nieoficjalnie przedstawiciele KE wskazują, że pozytywna dla polskiego rządu decyzja N. Kroes i C. McCreevy?ego zależy w dużym stopniu od tego, czy Polska wycofa z trybunału swoją skargę na decyzję KE, zezwalającą na fuzję UniCredito i HVB.

PAP