- Dotychczasowa sprzedaż spółki jest zgodna z naszymi oczekiwaniami - powiedział Artur Mikołajko, prezes Intersportu. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów. Firma handlująca odzieżą i sprzętem sportowym chciałaby w tym roku uzyskać około 115 mln zł przychodów ze sprzedaży (w poprzednim roku: 86 mln zł). - Wyjątkowo dobrze w ostatnim okresie sprzedają się łyżworolki - stwierdził prezes Intersportu. Jak informuje, Łyżworolki zapewniają kilka procent przychodów, osiąganych w sezonie letnim. Tradycyjnie w tym okresie klienci są zainteresowani obuwiem, rowerami i odzieżą. - Coraz bardziej dbają o bezpieczeństwo i częściej kupują kaski - dodał A. Mikołajko.

Wczoraj zakończyły się zapisy na 2,5 mln akcji serii E, sprzedawanych po 8 zł. Dla inwestorów instytucjonalnych spółka przeznaczyła 1,225 mln papierów. - Wszystkie zaoferowane akcje z tej transzy objęły fundusze inwestycyjne, a większość pakietów została już opłacona - podsumował prezes Intersportu. Dotychczasowy inwestor branżowy, niemiecka firma Intercontact, nabyła 650 tys. walorów. Dzięki temu utrzyma 25-proc. udział w kapitale zakładowym debiutanta. Pozostałe 625 tys. akcji trafi do inwestorów indywidualnych. Jakie było ich zainteresowanie? - Z pewnością konieczne będą redukcje zapisów - stwierdził A. Mikołajko.