Przed kolejnym posiedzeniem amerykańskiego Fedu indeksy akcji na świecie zaczęły szybko odrabiać straty. Ten optymizm o niczym jednak nie przesądza. Przewidzenie tego, jak rynki zareaguję na komentarz do decyzji Fedu w perspektywie nadchodzących tygodni przypomina wróżenie z fusów. Nawet gdyby udało się przewidzieć co do słowa to co przekaże inwestorom Fed, to i tak zapewne nie pozwoliłoby to trafnie określić, jak te słowa zinterpretuję rynki. Patrząc z perspektywy czasu na poprzednią podwyżkę stóp w połowie maja trudno dojść do wniosku, że tak gwałtowna przecena na rynkach wschodzących była do przewidzenia na podstawie posunięć Fedu. Tym bardziej, że wyprzedaż na rynkach zaczęła się dopiero na drugi dzień po decyzji banku pod wodzę Bena Bernanke - tak jakby inwestorzy sami nie wiedzieli co począć i w końcu przeważyła interpretacja niekorzystna dla akcji. Poza tym pozostaję wątpliwości czy tak naprawdę inwestorzy zaczęli się bać wówczas wzrostu stóp, czy może był to raczej pretekst. W końcu przecież rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich osiągnęła szczyt praktycznie tuż przed podwyżkę stóp i od tego czasu do połowy czerwca zaczęła rosnąć.
Od dwóch tygodni sytuacja wygląda jednak już zupełnie inaczej. Już pod koniec ubiegłego tygodnia rentowność obligacji przebiła majowy szczyt. Wzrostowi rentowności nie tylko nie towarzyszy pogłębienie przeceny na rynku akcji, ale wręcz odwrotnie - odrabianie strat. Być może wyraża to nadzieję inwestorów nie tyle na to, że Fed zapowie zaprzestanie podwyżek (bo wówczas rentowność obligacji powinna spadać), ale raczej stwierdzi iż walka z inflację nie zagrozi wzrostowi gospodarczemu.
W każdym razie można zapewne liczyć na to, że jeśli posunięcia Fedu są faktycznie tak kluczowe dla rynków akcji, to bez względu na sposób interpretacji komunikatu amerykańskiego banku, notowania powinny zdecydowanie pójść w którąś stronę. W przypadku WIG20 powinno to oznaczać albo gwałtowne załamanie odbicia z ostatnich dni, albo natychmiastowy atak na opór wynikający z czerwcowego maksimum
(2934 pkt).