Reklama

Strojenie okienek

Publikacja: 30.06.2006 09:05

Zaczęliśmy od wzrostu, ale reszta sesji nie była już taka optymistyczna. W gruncie rzeczy nie można się dziwić, gdyż mieliśmy za sobą dwie sesje sporych zwyżek i przyszedł czas na uspokojenie nastrojów. Warto zwrócić uwagę na kilka elementów. Skala wczorajszego spadku nie była duża, co oznacza, że popyt nadal trzyma rękę na pulsie, choć można mieć obawy, że to tylko gra obliczona na krótki czas związany z kończącym się dziś kwartałem i półroczem. Wczorajszy obrót jest mniejszy od środowego, co skłania do tezy o korekcyjnym charakterze spadku cen.

Czy to oznacza, że wzrost będzie kontynuowany? Być może, choć teraz będzie już znacznie trudniej, bo do akcji przystąpi podaż, która do tej pory była tłumiona, by pozwolić cenom rosnąć. Nie sądzę, by faktycznie wszyscy z nadzieją wyglądali nowej fali hossy. Jestem sceptykiem co do tego, że popyt sobie z tą narastającą podażą poradzi. To już nie jest ten sam rynek - nie ta podaż i nie ten popyt, co w kwietniu czy na początku maja.

Technicznie wczorajszy wzrost został zatrzymany na poziomie luki bessy z 8 czerwca br. Jeśli dziś nie uda się jej sforsować, to po weekendzie będzie to znacznie trudniejsze za sprawą zaniku chęci do zwyżki związanej z wynikami funduszy. Okienka będą już przystrojone.

Wczoraj, jeszcze przed zakończeniem naszych notowań, a więc i przed ogłoszeniem decyzji przez FOMC, pojawiły się nieco lepsze od prognoz dane dotyczące

dynamiki PKB, a zwłaszcza zmiany cen. Sprawa decyzji wydawała się przesądzona (pisząc to zakładam, że doszło do podniesienia

Reklama
Reklama

stóp o 25 pkt bazowych).

Kluczem nie była więc sama

decyzja, ale jej uzasadnienie zawarte w komunikacie. Każdy aktywny inwestor będzie chciał wyczytać w nim coś, co mogłoby pomóc w określeniu kierunku kolejnych ruchów. Tym bardziej że wczorajsze dane pozostawiły niewielką furtkę. Niewielką, bo mimo że inflacja była nieco niższa od prognoz, to jednak sama w sobie jest spora. Lekki wzrost cen obligacji sugerował, że zdaniem inwestorów rosną szanse na to, że wczorajsza podwyżka będzie ostatnią. Myślę, że na takie wnioski jest w tej chwili za wcześnie.

Warto sobie przypomnieć, co się działo po ostatnim posiedzeniu FOMC. Wtedy też głośno się mówiło o końcu podwyżek. Wystarczyło kilka wystąpień członków komitetu, by to przeświadczenie gdzieś

uleciało.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama