Choć decyzje w sprawie stóp procentowych bezpośrednio mają największy wpływ na atrakcyjność obligacji, a nie akcji czy walut, to jednak czwartkowa decyzja Fed i towarzyszący jej komunikat na rynku papierów skarbowych wywołał najmniejsze reakcje. Rentowność amerykańskich papierów trochę się obniżyła, ale nie był to ruch wykraczający poza obserwowane w poprzednich dniach niewielkie wahania. Wciąż obserwujemy balansowanie na krawędzi 5,2 proc. w przypadku 10-latek. Trochę mocniej w dół poszła dochodowość w piątek, ale nie wiadomo, czy było to bardziej związane z kwestiami polityki monetarnej, czy korzystnymi dla rynku obligacji danymi makroekonomicznymi. Ostatnie dni przyniosły poprawę nastrojów na wschodzących rynkach obligacji, ale tak jak na dojrzałych nie była ona radykalna.

Zyskowność polskich 5-latek spadła w piątek o 5 pkt bazowych, do 5,55 proc. Inwestorzy z rynku papierów skarbowych rozumują chyba w ten sposób, że do trwalszej poprawy klimatu na nim potrzeba pojawienia się perspektywy obniżek stóp, a ta jest wciąż odległa.

Nawet jeśli przestaną rosnąć w Ameryce, to w Europie czy Azji cykl zaostrzania polityki pieniężnej i tak jeszcze potrwa.