Jacek Kostrzewa, nowy szef Skotanu, zajął już miejsce aresztowanego na trzy miesiące Grzegorza Ślaka, który zanim został prezesem Skotanu, był prezesem Rafinerii Trzebinia.

Jacek Kostrzewa uspokaja inwestorów i zapewnia, że spółka nie zmieni strategii. Nowy szef Skotanu w przeszłości zajmował się planowaniem strategicznym i projektami inwestycyjnymi w dziedzinie energetyki tradycyjnej i odnawialnych źródeł energii. Pracował też przy finansowaniu projektów inwestycyjnych w przemyśle i budownictwie. W 2006 r. został doradcą zarządu Alchemii ds. organizacji i przygotowania inwestycji spółki w produkcję biopaliw (jego zastępca to Jacek Profus - w przeszłości pracował dla Lotosu i zajmował się ofertą publiczną gdańskiej rafinerii).

Zmiany w zarządzie giełdowej firmy, która chce się zajmować produkcją estrów metylowych, to konsekwencja zatrzymania i aresztowania Grzegorza Ślaka. Zażalenie na decyzję o trzymiesięcznym aresztowaniu prezesa Skotanu ma trafić do sądu jeszcze w tym tygodniu. Sąd będzie go rozpatrywał najprawdopodobniej nie wcześniej niż za ok. 10 dni. Z naszych informacji wynika, że Roman Karkosik, który kontroluje Skotan, chciał udzielić poręczenia majątkowego za Grzegorza Ślaka. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że cena nie grała roli. Jednak krakowski sąd nie rozpatry-

wał w ogóle takiego wariantu i w dziesięć minut zdecydował o areszcie byłego prezesa Rafinerii Trzebinia.

Inwestorzy na razie wyprzedają walory Skotanu, który wczoraj staniał o blisko 6 proc. (do 44,7 zł). Przypomnijmy, że zarzuty przedstawione Grzegorzowi Ślakowi związane są wyłącznie z okresem, w którym był prezesem Rafinerii Trzebinia (należy do grupy kapitałowej PKN Orlen). Dotyczą bezakcyzowej sprzedaży olejów technicznych. W czwartek razem z Grzegorzem Ślakiem aresztowano w sumie 6 osób.