Reklama

Nowy prezes Skotanu chce nadal inwestować

Jacek Kostrzewa, nowy prezes giełdowej spółki, twierdzi, że termin uruchomienia produkcji biopaliw jest niezagrożony. Wkrótce ma ruszyć budowa pierwszej instalacji w Toruniu

Publikacja: 04.07.2006 07:17

W czwartek na wniosek prokuratury w Krakowie, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Grzegorza Ślaka, prezesa Skotanu. W piątek sąd postanowił o jego trzymiesięcznym aresztowaniu. Obradująca w sobotę rada nadzorcza Skotanu odwołała Grzegorza Ślaka z fotela prezesa. Na jego miejsce został powołany Jacek Kostrzewa. Wiceprezesem został Jacek Profus.

Uspokoić inwestorów

Aresztowania Grzegorza Ślaka oraz odwołania go ze stanowiska nie chciał komentować Roman Karkosik, który pośrednio kontroluje Skotan. Inwestorzy w piątek i poniedziałek wyprzedawali akcje. Kurs firmy spadł w tych dniach o 11 procent, w tym o 5,9 proc. w poniedziałek i wyniósł 44,7 zł. Dla rynku Grzegorz Ślak był gwarantem sukcesu Skotanu, spółki która zamierza produkować estry metylowe i biodiesla. Wcześniej to on, jako prezes Rafinerii Trzebinia, uruchomił pierwszą instalację do produkcji estrów w Polsce. Zgłosił też do Urzędu Patentowego własne rozwiązania. Aresztowanie i odwołanie G. Ślaka ze spółki zaniepokoiło inwestorów. - Apeluję o spokój. Oczywiście, bardzo nam przykro z powodu aresztowania, ale to nie tylko Grzegorz Ślak pracował przy projekcie instalacji do produkcji estrów. Z ramienia Alchemii, która w 50 proc. partycypuje w przedsięwzięciu, robił to Jacek Kostrzewa, który doskonale jest zorientowany w szczegółach inwestycji - zapewnia Karina Wściubiak, prezes Alchemii i członek rady nadzorczej Skotanu.

Dodaje, że już wkrótce ruszy budowa instalacji w Toruniu, na terenach należących do Elany (podmiot z grupy Boryszewa, a ta kontrolowana jest przez R. Karkosika). List intencyjny Alchemii i Skotanu w sprawie budowy ma być podpisany w ciągu kilku najbliższych dni. - Nieco później ruszy inwestycja w Krakowie. Tam musimy jeszcze uzbroić teren i doprowadzić media - mówi K. Wściubiak.

Nowy prezes "zna się"

Reklama
Reklama

- Aresztowanie Grzegorza Ślaka nie burzy żadnego harmonogramu. Razem z byłym już prezesem Skotanu opracowywaliśmy projekt produkcji estrów metylowych. Dlatego przejęcie zarządzania nad Skotanem ma charakter "miękki". Również mój zastępca Jacek Profus, "jest w temacie". W najbliższym możliwym terminie planujemy przedstawić dziennikarzom i inwestorom nasze plany - mówi Jacek Kostrzewa, oddelegowany z rady nadzorczej do pełnienia funkcji prezesa Skotanu. Jak wynika z naszych informacji, to on zostanie na stałe prezesem giełdowej spółki.

Krótka rozprawa

Krakowski sąd rejonowy postanowił o 3-miesięcznym aresztowaniu Grzegorza Ślaka. - Łącznie z zapoznaniem się z kilkustronicowym uzasadnieniem, wydanie wyroku przez sąd rejonowy zajęło niecałe 10 minut. Oczywiście, my złożymy zażalenie na tę decyzję. Mamy czas do piątku. Nasze zażalenie musi być rozpatrzone niezwłocznie, co w praktyce oznacza kilka dni.

Moim zdaniem, aresztowanie G. Ślaka to krok zbyt rygorystyczny - twierdzi prof. Zbigniew åwiąkalski, który reprezentuje G. Ślaka.

Przypomnijmy, że byłemu prezesowi Rafinerii Trzebinia został miźdzy innymi przedstawiony zarzut sprzedaży olejów technicznych bez akcyzy. Jak dotąd w postępowaniu administracyjnym, które toczy się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, nie ma wyroku, czy podatek akcyzowy powinien być w tym przypadku nakładany.

Inwestorzy polubili Grzegorza Ślaka

Reklama
Reklama

Były prezes Rafinerii Trzebinia oraz Skotanu kontrolowanego przez Romana Karkosika, budził zaufanie inwestorów.

To on firmował swoim nazwiskiem dokonania Skotanu

(m.in. zdobycie dwóch koncesji, wydzierżawienie baz paliwowych). Udzielał też licznych wywiadów, które

nieraz powodowały zwyżkę kursu. Czy inwestorzy zaufają

aż tak Jackowi Kostrzewie? Czas pokaże. Decyzja głównego akcjonariusza Skotanu na zatrzymanie G. Ślaka była szybka - powołanie nowego zarządu. Roman Karkosik razem z radą nadzorczą spółki powtarzają mantrę: "Grzegorz Ślak nie pracował sam. W biopaliwowym projekcie bierze udział wiele osób i są one w stanie go pociągnąć. Wszystko idzie zgodnie z planem". Na razie rynek wycenia odwołanie prezesa Ślaka na kilkanaście procent wartości firmy. To i tak

niewielki ułamek w porównaniu do wzrostu ceny akcji od momentu, kiedy spółka poinformowała o zaangażowaniu się w biopaliwa i zatrudnieniu byłego prezesa

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama