W czwartek na wniosek prokuratury w Krakowie, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Grzegorza Ślaka, prezesa Skotanu. W piątek sąd postanowił o jego trzymiesięcznym aresztowaniu. Obradująca w sobotę rada nadzorcza Skotanu odwołała Grzegorza Ślaka z fotela prezesa. Na jego miejsce został powołany Jacek Kostrzewa. Wiceprezesem został Jacek Profus.
Uspokoić inwestorów
Aresztowania Grzegorza Ślaka oraz odwołania go ze stanowiska nie chciał komentować Roman Karkosik, który pośrednio kontroluje Skotan. Inwestorzy w piątek i poniedziałek wyprzedawali akcje. Kurs firmy spadł w tych dniach o 11 procent, w tym o 5,9 proc. w poniedziałek i wyniósł 44,7 zł. Dla rynku Grzegorz Ślak był gwarantem sukcesu Skotanu, spółki która zamierza produkować estry metylowe i biodiesla. Wcześniej to on, jako prezes Rafinerii Trzebinia, uruchomił pierwszą instalację do produkcji estrów w Polsce. Zgłosił też do Urzędu Patentowego własne rozwiązania. Aresztowanie i odwołanie G. Ślaka ze spółki zaniepokoiło inwestorów. - Apeluję o spokój. Oczywiście, bardzo nam przykro z powodu aresztowania, ale to nie tylko Grzegorz Ślak pracował przy projekcie instalacji do produkcji estrów. Z ramienia Alchemii, która w 50 proc. partycypuje w przedsięwzięciu, robił to Jacek Kostrzewa, który doskonale jest zorientowany w szczegółach inwestycji - zapewnia Karina Wściubiak, prezes Alchemii i członek rady nadzorczej Skotanu.
Dodaje, że już wkrótce ruszy budowa instalacji w Toruniu, na terenach należących do Elany (podmiot z grupy Boryszewa, a ta kontrolowana jest przez R. Karkosika). List intencyjny Alchemii i Skotanu w sprawie budowy ma być podpisany w ciągu kilku najbliższych dni. - Nieco później ruszy inwestycja w Krakowie. Tam musimy jeszcze uzbroić teren i doprowadzić media - mówi K. Wściubiak.
Nowy prezes "zna się"