Kilka dni po zaprezentowaniu przez zarząd gdańskiego koncernu uaktualnionej wersji strategii na najbliższe lata, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku podniósł rekomendację dla spółki. W miejsce "redukuj" zaleca teraz "trzymaj", a cenę docelową akcji Grupy Lotos podniósł z 43,1 zł do 47,1 zł.
Pozytywnie ocenia założenia i cele nowej strategii, jednak dostrzega duże ryzyko związane głównie z tym, że jej efekty nastąpią dopiero za pięć, siedem lat - napisał autor raportu Michał Mierzwa. Według niego właśnie ze względu na to ryzyko Lotos notowany jest z dyskontem w stosunku do spółek z sektora. Specjalista z DI BRE Banku zauważa, że nowa strategia stawia przed spółką bardzo ambitne cele, m.in.: wzrost wydobycia do 1 mln i przerobu do 10,5 mln ton ropy rocznie. Dlatego ma wątpliwości, czy firmie uda się aż czterokrotnie zwiększyć wydobycie kosztem tylko 500 mln zł. Według Mierzwy, w tym roku sprzedaż Lotosu przekroczy 12 mld zł, a zysk - 520 mln zł.
Na wczorajszym zamknięciu kurs spółki nie zmienił się i wyniósł 47 zł.