W poprzedni wtorek WIG20 zyskał przeszło 5 proc. Przez pięć kolejnych sesji wspiął się o dalsze ponad 4 proc. Ten ponad 4-proc. wzrost jest głównie zasługą akcji KGHM. Podrożały od 27 czerwca o blisko 16 proc. Reszta dużych firm pozostawała w cieniu.
PKN Orlen zwyżkował o 3,4 proc., Pekao o 2,2 proc., TP o 1,3 proc., a PKO BP o 0,3 proc. Wróciliśmy więc trochę do sytuacji utrzymującej się od połowy marca
do pierwszej połowy maja, kiedy papiery miedziowego kombinatu wyznaczały nastroje na rynku. Na jednym silniku hossie udało się jeszcze trochę przelecieć, ale skończyło się twardym
lądowaniem.
Taka sytuacja na naszym parkiecie znów w większym stopniu wiąże go z rynkiem metali.