Dom Maklerski BOŚ uruchomił nową platformę do obsługi baz danych. Zwiększy ona możliwości obsługi klientów biura. Wymieniono serwery i główny komputer, obsługujący bazź danych, a także zwiększono przepustowość łącz.
Jakie wydatki poniósł broker w związku z tą inwestycją, nie udało się nam dowiedzieć. - Koszt wymiany sprzętu jest znaczący z księgowego punktu widzenia - mówi jedynie Michał Wojciechowski, doradca zarządu DM BOŚ. Taka inwestycja nie spowoduje spadku zysku firmy w krótkim okresie. Będzie jednak wpływała na poziom kosztów w najbliższych latach.
W całym 2005 r. DM BOŚ zarobił na czysto 7,61 mln zł. Skonsolidowany zysk Banku Ochrony Środowiska wyniósł wówczas 40,6 mln zł. W pierwszym kwartale tego roku zysk netto brokera osiągnął 3 mln zł. Zysk grupy BOŚ wyniósł w tym czasie 11,5 mln zł.
Za pośrednictwem internetowego serwisu DM BOŚ w pierwszym półroczu inwestorzy zawarli 974 tys. transakcji - 3 razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Możliwość handlu przez internet w tym domu maklerskim ma już 8479 inwestorów, z tego 1641 osób przybyło tylko w tym roku.
Dlaczego broker zdecydował się na inwestycję? Obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost aktywności inwestorów giełdowych stanowi poważne obciążenie dla systemów informatycznych wszystkich domów maklerskich. - Najtrudniejsze do obsłużenia są krótkie okresy, w ciągu których wszyscy chcą zawierać transakcje - mówi Paweł Miasojedow, dyrektor Departamentu Informatyki DM BOŚ. Zdarza się, że w okresach największego handlu aplikacje internetowe domów maklerskich przekazują dane z opóźnieniem. Bywa, że są niedostępne.