Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy częstochowskiej firmy leasingowej Leasco zdecydowało w piątek o sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Jednak ten, kto miałby nabyć przedsiębiorstwo, pozostaje nieznany. Firma podała jedynie w komunikacie giełdowym, że NWZA upoważniło zarząd do prowadzenia negocjacji i ustalenia szczegółowych warunków umowy. Wiesław Mazur, prezes spółki, który jest jednocześnie jednym z jej głównych udziałowców, był dla nas w piątek nieosiągalny. Na walnym zgromadzeniu byli obecni jedynie akcjonariusze posiadający prawo do wykonywania 139 mln głosów, z tego aż ponad 138 mln głosów przysługiwało właśnie prezesowi Mazurowi. Wszystkie wyemitowane przez Leasco akcje przekładają się na ponad 408 mln głosów.
Akcjonariusze podjęli też w piątek decyzję o obniżeniu wartości nominalnej akcji spółki z 5 groszy do 2 groszy. Nie wpłynęło to jednak na zmianę kapitału zakładowego, który nadal wynosi 20,45 mln zł, gdyż za 10 dotychczasowych akcji akcjonariusze otrzymają 25 o obniżonej wartości nominalnej. Nie doszło jednak do uchwalenia nowej emisji akcji z wyłączeniem prawa poboru, gdyż na wniosek W. Mazura walne zgromadzenie przerwano do 4 sierpnia. Według projektu uchwał na NWZA zamierzano podwyższyć kapitał o 35 mln zł. Jednak nazwy tego, kto miałby objąć nowe akcje - również nie podano.
Leasco od pewnego czasu nie prowadzi działalności operacyjnej z powodu braku środków finansowych, gdyż banki odmówiły dalszego kredytowania. Obecnie częstochowska firma znajduje siź w upad-łości z możliwością zawarcia układu.