Czterech inwestorów instytucjonalnych objęło 770 szt. obligacji giełdowego producenta stolarki otworowej. Są to papiery serii C wydawane za obligacje serii A i B, wyemitowane w 2002 roku przez Tras Tychy (przed fuzją z Inturem). Walory te mogą zostać zamienione na akcje Trasu-Inturu serii K. Jak podał zarząd, do tej pory oświadczenia o konwersji wpłynęły od trzech inwestorów instytucjonalnych, posiadających łącznie 540 obligacji. W wyniku tego wypuszczonych będzie 2,16 mln nowych akcji (obecnie kapitał zakładowy dzieli się na 9,59 mln walorów). Spółka nie będzie musiała więc wykupić obligacji od tych inwestorów za gotówkę.
Wśród instytucji, które kupiły obligacje zamienne, są dwa OFE: Bankowy i Pocztylion. Nabyły odpowiednio: 300 i 230 sztuk. Gdyby pierwszy z nich zmienił obligacje na akcje - miałby 12,5 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy giełdowej spółki (bez uwzględnienia warunkowego podwyższenia kapitału). Drugi z funduszy kontrolowałby 8,75-proc. pakiet akcji.
Emisja obligacji zamiennych jest elementem restrukturyzacji zadłużenia Trasu-Inturu. Będzie skutkować obniżeniem zobowiązań oraz zwiększeniem kapitałów własnych giełdowej spółki. Spłata obligacji serii A i B miała nastąpić w przyszłym roku, Tras uniknie więc odpływu ze spółki blisko 10 mln zł. Zarząd wylicza też inne korzyści finansowe - koszty obsługi zadłużenia wynosiły ponad 0,6 miliona złotych rocznie.
W ub.r. Tras-Intur miał nieco ponad 15 mln zł straty netto, przy przychodach rzędu 51 mln zł. Prezes spółki Jan Mazur zapowiadał niedawno, że ten rok zakończy się na plusie. Od początku roku giełdowy producent informował o zawarciu kontraktów o łącznej wartości ok. 9 mln zł. Ostatnio Tras podpisał umowź na wykonanie stolarki aluminiowej w zakładzie Unilevera w Katowicach, w ramach której otrzyma ponad 0,5 miliona złotych.