Fundusze emerytalne, tak jak zapowiadały, skorzystały z okazji, jakie stworzył rynek, i zwiększyły w ubiegłym miesiącu udział akcji w portfelu do średnio 32,8 proc. W maju papiery udziałowe stanowiły 32,0 proc. aktywów funduszy, ale ich wyceny ucierpiały na spadkach, które trwały do połowy czerwca.
W ubiegłym miesiącu największy procent aktywów trzymały w walorach giełdowych spółek Polsat (38 proc.) i Pekao (36,2 proc.), ale największy przyrost wartości akcji miała Nordea (9,3 proc.). - Częściowo wynika to ze wzrostu wartości akcji, ale też z faktu, że kupowaliśmy również akcje na giełdzie - mówi Aleksander Romanowski, prezes Nordea PTE.
Natomiast Bankowy i Allianz znalazły się na końcu rankingu uwzględniającego udział akcji w portfelu (odpowiednio - 29,6 proc. i 30,6 proc.). Paweł Bogusz, zarządzający OFE Bankowy, przyznał, że w czerwcu uszczuplił nieznacznie portfel akcyjny tego funduszu. Bankowy miał mimo to w czerwcu drugą stopę zwrotu wśród wszystkich OFE (zarobił 0,52 proc.).
Niewielki, w porównaniu ze średnią dla całej branży (5,4 proc.), przyrost wartości akcji odnotowały także Pocztylion (1,9 proc.) i PZU (2,4 proc.).
Jednak biorąc pod uwagę, że WIG w czerwcu wzrósł o 2,55 proc., a WIG20 zyskał 2,75 proc., można stwierdzić, że większość funduszy emerytalnych zdecydowała się raczej na zakup akcji niż na ich sprzedaż.