Podczas piątkowej sesji WIG20 kontynuował tendencję wzrostową z poprzedniego dnia. Na około godzinę przed zamknięciem tendencja odwróciła się i nastąpił niewielki spadek. Prawdopodobnie było to skutkiem działania mocnego oporu znajdującego się w okolicach 3010 pkt, składającego się z luki bessy oraz 62-proc. zniesienia majowo-czerwcowej fali spadkowej. Zgodnie z teorią, jeśli trwająca obecnie fala wzrostowa miałaby być tylko korektą w spadku, to nie powinna przekroczyć wspomnianej bariery, a jeśli jednak ją przekroczy, to powinna dotrzeć w okolice majowego szczytu. Po drodze są przynajmniej dwie bariery. Pierwsza to górna połowa długiej czarnej świecy w pobliżu 3150 pkt. Drugim oporem jest luka bessy, której górne ograniczenie znajduje się na poziomie 3273 pkt. Dynamiczne odrabianie strat pod sam koniec piątkowej sesji przemawia

właśnie za tym optymistycznym wariantem.

Jeśli chodzi o długoterminowy horyzont czasowy, to od razu muszę przyznać, że nie dysponuję żadnym wiarygodnym i klarownym scenariuszem. Mniej więcej do drugiej połowy czerwca wszystko wydawało się jasne. WIG20 wyłamał się dołem z dużej formacji głowy z ramionami, więc powinien spaść o jej wysokość, lub przynajmniej do głównej linii trendu spadkowego biegnącej przez dołki z kwietnia 2003 i maja 2005. Zamiast tego indeks zaczął rosnąć znacznie wcześniej i ze znacznie wyższego poziomu. Wymowa tego faktu jest oczywiście pozytywna, ponieważ rynek okazał się mocniejszy, niż można było się spodziewać. Nie wynikają z tego jednak żadne praktyczne wnioski na przyszłość. Dodatkowy problem przy próbach prognozowania sprawiają obroty. Co prawda ostatnio są coraz wyższe w miarę wzrostu indeksu, ale i tak daleko im zarówno do poziomów z kwietnia czy maja, jak i z późniejszej fali spadkowej. Jest to negatywny sygnał, wyraźnie sprzeczny z wnioskami wynikającymi z analizy samego wykresu.

Wobec braku wiarygodnej długoterminowej prognozy pozostaje skoncentrować się na sygnałach pojawiających się na bieżąco. Końcówka piątkowej sesji przemawia za kontynuacją wzrostu.