Reklama

Nie korzystają z okazji na zdobycie klientów

Banki powinny szukać nowych klientów, ale też dbać o tych, których już mają

Publikacja: 10.07.2006 10:31

Choć wakacje to bardzo dobry okres na urozmaicenie oferty o promocyjne rozwiązania ułatwiające klientom urlopowy wypoczynek, to jednak niewiele banków zdecydowało się na taki krok. A mógłby on przynieść wymierne efekty w postaci nowych klientów.

Co promują

Internetowy mBank daje w wakacje - 20-25-proc. zniżkę na polisy mieszkaniowe i samochodowe. Zachęca też do wykupienia ubezpieczenia na podróż - to koszt od 1,1 zł za dobę. Bank Handlowy płacącym kartą kredytową gwarantuje 5-10 proc. zniżki w wybranych biurach turystycznych. W lipcu zrezygnował też z prowizji od klientów starających siź o otwarcie linii kredytowej w koncie.

Inni liczą na zwiększone zapotrzebowanie klientów na pieniądze na wyjazdy i na remonty. Oferują więc promocyjne warunki dla kart kredytowych (Lukas Bank i Raiffeisen) czy też pożyczek gotówkowych. Największy na rynku gracz - PKO BP - wystartował z promocją kredytu gotówkowego w złotych - raty bez odsetek do końca roku. Getin Bank i Raiffeisen zrezygnowały z prowizji od kredytów gotówkowych, a BGŹ obniżył oprocentowanie.

Niska ocena

Reklama
Reklama

Analitycy nie oceniają jednak wysoko bankowych promocji. Według Andrzeja Powierży, szefa działu analiz w BDM PKO BP, marketingowo banki są wciąż mniej rozwinięte i wyrafinowane niż pozostałe branże. - A już na pewno nie można w ich przypadku mówić o jakiejkolwiek finezji w działaniu - dodaje. Marek Juraś z DM BZ WBK bankowe promocje postrzega bardziej jako pojedyncze akcje na chybił trafił, niż rzeczywiste narzędzie poprawiające wyniki finansowe i więzi z klientem. - Często, niestety, mam wrażenie, że z akcji promocyjnych wynika jedynie chęć pokazania, że "jesteśmy miłym bankiem, który czasami potrafi zaoferować niższą cenę" - dodaje M. Juraś.

- Wiele promocji dodatkowo budzi mieszane uczucia, ponieważ w ich trakcie nowym klientom banki przedstawiają dużo lepsze warunki niż klientom stałym - uważa Andrzej Powierża z BDM PKO. - Można niemal odnieść wrażenie, że odbywa się to ich kosztem, a banki powinny być nastawione na budowanie długotrwałych relacji z klientami - wskazuje.

Zadowolone banki

Przeciwko takim ocenom protestują bankowcy. Zdaniem Piotra Utraty, rzecznika ING BSK, promocje oprocentowania kont oszczędnościowych, poparte kampaniami reklamowymi, znacząco przełożyły się na wzrost wartości depozytów. W całym minionym roku jednak udział banku w rynku depozytów gospodarstw domowych wzrósł z 7,2 proc. na koniec 2004 r. do 8,5 proc.

Promocyjnych działań broni Jacek Balcer, rzecznik Banku BPH. Twierdzi, że to miźdzy innymi dzięki nim liczba kont wzrosła w minionym roku o pół miliona, do 1,3 mln. Bank cały czas promuje konto Sezam Max z darmowymi wypłatami z wszystkich bankomatów i oprocentowaniem na poziomie 3,7 proc.

Zadowolony z wyników ubiegłorocznej promocji kredytów hipotecznych jest Bank Ochrony Środowiska. - Dzięki promocji i kampanii reklamowej sprzedaliśmy w 2005 r. sześć razy więcej kredytów niż rok wcześniej. Poprawiła się też rozpoznawalność naszej marki - przekonuje Krystyna Forowicz, rzeczniczka BOŚ. Dziś bank zaczyna kolejną promocję kredytów hipotecznych: 0,75 pkt proc. marży przez pierwszych 5 lat spłaty kredytu hipotecznego.

Reklama
Reklama

Czego brakuje bankom? Zdaniem analityków, punktem odniesienia dla tego sektora mogli by być operatorzy telekomunikacyjni. Starają się powiększać udział w rynku równocześnie, różnego rodzaju rozbudowanymi programami lojalnościowymi dbają o zdobytych już klientów - mówią specjaliści.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama