Reklama

Funt wraca do łask

Publikacja: 11.07.2006 08:48

Brytyjska waluta zyskała tak bardzo między innymi dlatego, że banki centralne od Omanu po Ukrainę zwiększają udział funtów szterlingów w swoich rezerwach dewizowych. W skali światowej rezerwy banków centralnych trzymane w funtach wzrosły do równowartości 115 mld USD, co na koniec marca stanowiło 4 proc. wszystkich rezerw. Był to najwyższych ich udział od 1999 r., kiedy MFW zaczął publikować tego rodzaju dane.

Bardziej popularny od jena

Udział funtów w zagranicznych rezerwach wzrósł z 3,7 proc. na początku ub.r. i 2,7 proc. w marcu 2004 r. W grudniu brytyjska waluta wyprzedziła jena na miejscu trzeciej najbardziej popularnej na świecie waluty rezerwowej. Pierwsza pozycja z udziałem 66,3 proc. należy do amerykańskiego dolara, a drugą zajmuje euro z 24,8 proc. Raporty MFW zawierają dane ze 114 krajów, których łączne rezerwy walutowe wynoszą 4,4 bln USD.

Polska zwiększyła udział funta w rezerwach walutowych prawie do 10 proc., z 9,6 proc. w 2004 r. - poinformowała rzeczniczka NBP Izabela Świderek. - Będziemy zwiększali rezerwy w funtach, bo dzięki pozycji brytyjskiej gospodarki tamtejsza waluta staje się bardziej atrakcyjna - powiedział Mykola Melnyczuk z banku centralnego Ukrainy. - Funt jest bardzo atrakcyjny ze względu na dobre zwroty przy obecnym poziomie stóp procentowych - powiedział szef banku centralnego Omanu Hamoud Al Zadjali. Podstawowa stopa wynosi na Wyspach 4,5 proc., w porównaniu z 2,75 proc. w strefie euro.

Niektóre z największych banków centralnych nie zwiększają udziału funtów w rezerwach. Na przykład Japonia, która ma największe po Chinach rezerwy walutowe na świecie, nie zamierza ich różnicować. Podobnie Południowa Korea. Brazylia chce, by rezerwy jej banku centralnego odzwierciedlały proporcje wynikające z emisji obligacji na rynku międzynarodowym, a w nich udział papierów funtowych jest niewielki.

Reklama
Reklama

Gospodarcze

sukcesy Blaira

Atrakcyjność funta wzrosła m.in. na skutek sukcesów premiera Tony?ego Blaira w kontrolowaniu inflacji i sprzyjaniu wzrostowi gospodarczemu. Ceny konsumpcyjne rosły średnio o 1,4 proc. rocznie od maja 1997 r., kiedy Blair objął ten urząd. W poprzednich pięciu latach średnia stopa inflacji wynosiła 4 proc. Brytyjski PKB w I kw. wzrósł o 2,3 proc., szybciej niż w strefie euro.

Kurs funta w I półroczu umocnił się w stosunku do dolara o 7,4 proc. Więcej, 19,7 proc., brytyjska waluta zyskała na wartości w pierwszych sześciu miesiącach 1990 r., po decyzji powiązania jej z walutami Unii Europejskiej. Inwestorzy, traderzy i stratedzy ankietowani przez agencję Bloomberga spodziewają się dalszego umacniania funta. 57 proc. uczestników sondażu z 7 lipca uważa, że kurs funta wzrośnie w najbliższych tygodniach.

Im funt mocniejszy, tym relatywnie więcej zarabiają pracujący na Wyspach Polacy. Jest ich tam już ok. ćwierć miliona. Ile pieniędzy wydają w kraju, nie wiadomo. NBP przyznaje jedynie, że od pewnego czasu zwiększył się skup funtów w kantorach i bankach. Z drugiej strony, Ernst & Young Item Club szacuje, że bez 300 tys. pracowników ze wschodniej Europy, brytyjski PKB byłby niższy o 0,2 pkt proc., a stopy procentowe o 0,5 pkt proc. wyższe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama